Dwubiegunowość, czyli wspomnienia emigranta, Jacek Dziewiński, zaczytanyksiazkoholik.pl

Jacek Dziewiński, „Dwubiegunowość, czyli wspomnienia emigranta”


„Dwubiegunowość, czyli wspomnienia emigranta” to wciągająca opowieść o losach Polaka i jego rodziny, którzy, jak wielu w czasach komunizmu, udali się za chlebem za granicę. Nowy, piękniejszy świat przyjął ich z otwartymi ramionami, choć pokazał, że nie ma nic za darmo i żeby posiadać, trzeba się ostro napracować. Jednak rzucane pod nogi kłody można było przeskoczyć dzięki własnym umiejętnościom, pomocy życzliwych ludzi, a także szczęśliwym zbiegom okoliczności. Jacek Dziewiński zaprasza do lektury swojej opowieści.

Książka oparta jest na doświadczeniach autora żyjącego w dwóch różnych krajach, kulturach, w dwóch ojczyznach: rodzimej i przybranej. Opowiada o trudach i wypaczeniach, mentalnej dwubiegunowości osób, które zdecydowały się wyjechać, porzucić dotychczasowe życie, szukać nowej szansy.

Jak po latach Jacek Dziewiński ocenia swoją decyzję o wyjeździe? Czy American dream w jego przypadku się ziścił?

Źródło: Wydawnictwo Alternatywne



Tytuł: Dwubiegunowość, czyli wspomnienia emigranta
Autor: Jacek Dziewiński
Gatunek: non fiction, podróżnicza
Wydawnictwo: Alternatywne
Data wydania: 05-05-2021
Ilość stron: 300
Oprawa: miękka
Cena rynkowa: 32,99 zł
Patronat medialny bloga



Dodaj komentarz


Czytaj także

Podsumowanie czytelnicze - luty 2023 - zaczytanyksiazkoholik.pl - blog

Podsumowanie czytelnicze – luty 2023

Jak co miesiąc nadszedł czas na podsumowanie zrecenzowanych książek. Tym razem mowa oczywiście o lutym. Mam nadzieję, że wśród nich znajduje się taka, która dzięki mojej opinii Was zainteresowała. Zadbałam również jak zawsze o różnorodność gatunkową: kryminał, sensacja, thriller psychologiczny, literatura obyczajowa, romans, fantastyka, literatura piękna, thriller, kryminał historyczny czy literatura młodzieżowa.


„Kruki", Monika Maciewicz

„Kruki”, Monika Maciewicz

„Kruki” to kontynuacja przygód wiedźmy Biwii, znanej z powieści „Wiedma”. Gdy ma się moc, łatwo ulec złu… Nad przemyskim grodem krąży chmara kruków. Nikogo by nie zaniepokoił ten widok, gdyby nie fakt, że ptaki te zazwyczaj latają w niewielkich stadach. Kruki są spragnione padliny i przeczuwają, że wkrótce będzie jej pod dostatkiem. Czyżby śmierć wyruszyła zbierać swe żniwo?