Wioletta Piasecka.BIOfot. Adam Widowski

Wioletta Piasecka


Autorka książek, scenariuszy teatralnych, wierszy, tekstów piosenek oraz słuchowisk radiowych.

Urodziła się 4 czerwca 1970 roku w Elblągu. Ukończyła filologię polską na Uniwersytecie Gdańskim oraz ekonomię na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim. W 2020 r. ukazała się „Przyjdzie pogoda na miłość”, która zapoczątkowała serię powieści autorstwa Wioletty Piaseckiej dla dorosłych czytelników. Pisarka ma jednak w dorobku ponad dwadzieścia książek dla dzieci, jak również scenariuszy teatralnych, wierszy, tekstów piosenek oraz słuchowisk radiowych. Jest autorką książki „Karol Wojtyła zanim został papieżem”. W 2020 r. otrzymała stypendium Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego za projekt „Zakochaj się w słowach, sięgnij po marzenia”. Wioletta Piasecka jest absolwentką Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie, wiele lat mieszkała w Elblągu. Obecnie mieszka w Leśniczówce Baranówce w gminie Frombork. Wiosną 2021 r. ukazała się jej druga powieść obyczajowa dla dorosłego odbiorcy – „Bez planu B”. Na sierpień 2021 zaplanowana jest premiera książki „Przyjdzie pogoda na szczęście”.

Źródło: http://www.wiolettapiasecka.pl/ / https://lubimyczytac.pl/autor/6930/wioletta-piasecka
Fot. Adam Widowski
Grafika: Zaczytany Książkoholik



Dodaj komentarz


Czytaj także

Nie ufam już nikomu

Przedpremierowo „Nie ufam już nikomu” autorstwa Klaudii Muniak

Nic nie wydaje się rzeczywiste, wszystko budzi we mnie lęk. A prawda jest nieuchwytna. Zobacz, jak rodzi się obłęd… Poznajemy Igę Wilczak. Dziewczynę, która tyle, co urodziła synka Joachima. 11 czerwca dwa tysiące piątego roku, 11 godzina wieczorem, 11 tydzień ciąży – wydarzyło się coś, co zaważyło na jej dalszym życiu.


Ze snu, Maya M. Lancewicz, zaczytanyksiazkoholik.pl

Maya M. Lancewicz ze swoją debiutancką powieścią – „Ze snu…”

Bohaterką powieści jest niewidoma Lavinia Monetti. Dziewczyna co noc czuje dotyk nieznajomego, jego ręce wędrują po jej ciele, doprowadzając ją do szału. Mężczyzna nie odzywa się, czuje jedynie jego oddech i dotyk. I tutaj pojawia się pytanie? Czy ów mężczyzna istnieje, czy to tylko wytwór jej wyobraźni?