Blog książkowy - Druga strona lady kasowej - Opowieści Kasjera - Piotr Goszczycki - zaczytanyksiazkoholik.pl

Druga strona lady kasowej – „Opowieści Kasjera”, Piotr Goszczycki


„Opowieści Kasjera” to zbiór kilkudziesięciu jedno- i dwustronicowych opowiadań, które rzucają światło na tę często niedocenianą sferę społeczeństwa, stojącą po drugiej stronie lady kasowej. Autor, Piotr Goszczycki, zgrabnie przenosi czytelnika w świat kas biletowych PKP, sklepów dyskontowych, osiedlowych bazarków, hoteli, piekarni czy banków, ukazując codzienność osób, których praca polega na bezpośrednim kontakcie z klientem. Jakże często trudnym klientem.

Każde z opowiadań przedstawia w dużym skrócie pracę kasjera. Kasjer idealny to osoba, która wyróżnia się dokładnością, profesjonalizmem i komunikatywnością. Tyle tylko, że mimo szczerych chęci ciężko być idealnym, kiedy po drugiej stronie lady stoi nie zawsze taki klient, jakiego byśmy sobie życzyli. Te prawdziwe historyjki to anegdoty, wspomnienia i refleksje. Jak taka osoba radzi sobie w sytuacjach stresowych, utrzymując spokój i skupiając się na obsłudze klienta, jaki by on nie był? Po przeczytaniu tych opowiadań widzimy, że różnie z tym bywa.

Jednym z mocniejszych punktów książki jest sposób, w jaki Piotr Goszczycki przenosi nas przez lata 90. aż do czasów współczesnych. Czytając, widzimy, jak zmieniał się świat, społecznie, technologicznie, kulturowo. Oczywiście wszystko to z perspektywy kasjerów, bohaterów historii. Dzięki nim, jako osoba urodzona w latach 80., mogłam sobie przypomnieć, jak bardzo na przestrzeni lat zmieniał się świat.

Opowiadania przedstawiają również to, jak często, my ludzie, nie mamy cierpliwości i szacunku dla pracy tych ludzi. Kasjerzy doświadczają znacznej presji związanej z obsługą ludzi w różnym zakresie. Sytuacje konfliktowe, ciągłe kolejki, presja czasu, humory klientów, to tylko garstka tego, co dodatkowo zwiększa napięcie.

Autor zadbał o to, aby każda opowieść pokazywała różne aspekty pracy kasjera w dodatku opowiedziana przez różne osoby, osoby, które są bezpośrednio lub pośrednio z nią związane. Jak już wcześniej wspomniałam, praca kasjera ma różne oblicza. Jedne z opowiadań są śmieszne, inne poważniejsze. Czytając, ma się wrażenie, jakby ktoś każdą z tych historii nam opowiadał, np. przy kawce. Lekki styl Autora tylko pogłębia to wrażenie. Silnym elementem książki jest subiektywność opowieści, które to podkreślają indywidualność każdego spotkania z klientem, ukazując, że za kasą kryją się prawdziwe ludzkie historie.

„Opowieści Kasjera” to nie tylko spojrzenie zza kasowej lady, lecz także uniwersalna podróż przez ludzkie losy i codzienność ostatnich kilku dziesięcioleci, której warto się przyjrzeć. Z chęcią przeczytałabym opowiadania związane również z innym zawodem i zobaczyła, jak zmieniały się na przestrzeni lat. Dopowiem jeszcze, że wśród tych opowiadań jest jedno, zainspirowane moją historią z końcówki lat 90. 🙂 Książka z pewnością zaskakuje i intryguje, pozostawiając nas z refleksją na temat tych, którzy stoją po drugiej stronie kasowej barykady.

W przypadku zainteresowania zakupem książki proszę o kontakt z Literacka PKP-Jazda literacka@pkp-jazda.pl

Tytuł: Opowieści Kasjera
Autor: Piotr Goszczycki
Gatunek: proza, opowieści
Wydawnictwo Komograf
Data wydania: 14-11-2023
Ilość stron: 112
Oprawa: miękka
Cena rynkowa: 25,00 zł
Patronat medialny bloga


Dodaj komentarz


Czytaj także

Nim stracę to, co mi jeszcze pozostało - Klaudia Muniak - zaczytanyksiazkoholik.pl

„Nim stracę to, co mi jeszcze pozostało”, Klaudia Muniak

Znasz to uczucie, gdy jedno wydarzenie na zawsze zmienia całe twoje życie? Gdy najbardziej pragniesz cofnąć się w czasie i zmienić bieg historii? Londyn – wielokulturowe miasto pełne monumentalnych zabytków, kolorowych ogrodów botanicznych i urokliwych zakątków ukrytych wśród drapaczy chmur. Miejsce, w którym można zacząć wszystko od zera. Z tej możliwości postanawia skorzystać dwudziestoparoletnia Ula. Przeprowadzka i nowe znajomości brzmią jak idealny początek nowego życia.


Stary hotel

„Stary Hotel” autorstwa Katarzyny Pylak

Czytając książkę przypomniał mi się hotel w Toruniu, w którym kiedyś nocowałam, w klimacie starego dworku. Autorka zabiera nas w XIX wiek. Poprzez książkę prowadzi nas niesamowicie miła Konstancja, której nie uderzyło do głowy to, iż jest panienką z tak zwanego dobrego domu, której mnóstwo rzeczy nie wypada jak np. gotowanie, czy to, by ogrodnik zwracał się do niej po imieniu.