Okruchy gorzkiej czekolady. Rachunek nieprawdopodobieństwa-Elżbieta Sidorowicz-zaczytanyksiazkoholik.pl

Co kryje w sobie genialny matematyk? – „Okruchy gorzkiej czekolady. Rachunek nieprawdopodobieństwa”, Elżbieta Sidorowicz


W „Rachunku nieprawdopodobieństwa” mamy możliwość lepszego poznania Pawła Jeża. Paweł jest nauczycielem matematyki w liceum plastycznym, do którego uczęszcza Ania. Kim jest Ania? Historię Anię mieliśmy okazję poznać we wcześniejszych częściach „Okruchów gorzkiej czekolady” („Serce na wietrze” oraz „Morze ciemności”). Dziewczynie zwalił się świat na głowę i dzięki nauczycielowi oraz Pani Barskiej (wychowawczyni klasy) mogła jako tako funkcjonować w zupełnie nowym dla siebie świecie.

Życie nie jest słodką pralinką. Życie to czasem gorzka czekolada. Skąd wiadomo, która nam się przytrafi?

Mogłoby się wydawać, że wymagający i budzący postrach w szkole matematyk nie ma serca i wzbudza tylko w uczniach strach. Stał się jednak dla Ani przyjacielem i pokazał jej sens dalszego życia, w tak trudnym dla niej świecie.

Liczba jest zasadą i przewodnikiem życia.

„Rachunek nieprawdopodobieństwa” to swojego rodzaju dziennik, pamiętnik Pawła Jeża. Tym razem widzimy całą sytuację jego oczami, ale też dowiadujemy się, co tak znakomity matematyk robi w zwykłym liceum plastycznym. Poznajemy jego sekrety, ciemne strony i to, z czym sam musi się zmagać. Paweł nie szczędzi uczniom klasy maturalnej uwag dotyczących ich znikomej wiedzy matematycznej. On sam ma niejedno za uszami, targają nim rozmaite emocje. Czy będzie umiał w stosunku do Ani zachowywać się przyzwoicie? W końcu obiecał to dyrektorowi szkoły i Pani Barskiej. Obietnice to jedno a czyny drugie.

Nie wiem, ile razy jeszcze będę musiał powiedzieć, że skrócić można sukienkę, ułamek jedynie uprościć.

Sama historia Ani, która została przedstawiona we wcześniejszych tomach, zrobiła na mnie ogromne wrażenie, a to dlatego, że jej historia jest mi bardzo bliska. Niezwykle miło było móc poznać lepiej Pawła Jeża, który wcześniej tylko wprowadzał zamieszanie a jego osoba, była pokryta tajemniczością. „Rachunek nieprawdopodobieństwa” otwiera nam oczy na wiele spraw, pokazuje, dlaczego Paweł Jeż zachowywał się tak, a nie inaczej. Moim zdaniem, zanim zabierzemy się za czytanie tych dwóch tomów, warto przeczytać dwa wcześniejsze („Serce na wietrze” oraz „Morze ciemności”). Ważne jest, aby najpierw poznać historię Ani i tym z czym przyszło jej się zmagać a dopiero później poznawać lepiej Pawła Jeża. Czytając tylko i wyłącznie sam „Rachunek nieprawdopodobieństwa” mogą pojawić się luki w historii, niezrozumienia a szkoda byłoby, gdyż cała historia (4 tomy) jest warto przeczytania od deski do deski. Jeśli lubicie historie, które chwytają za serce, to „Okruchy gorzkiej czekolady” dostarczą Wam aż nadto emocji.

„Okruchy gorzkiej czekolady. Rachunek nieprawdopodobieństwa”, tom 1, (tom 3 cyklu):


„Okruchy gorzkiej czekolady. Rachunek nieprawdopodobieństwa”, tom 2, (tom 4 cyklu):

Tytuł: Okruchy gorzkiej czekolady. Rachunek nieprawdopodobieństwa. Tom 1, tom 2.
Autor: Elżbieta Sidorowicz
Cykl: Okruchy gorzkiej czekolady. Tom 3, tom 4
Gatunek: literatura obyczajowa, romans
Wydawnictwo: Videograf S.A.
Data wydania: 27-07-2021
Ilość stron: 368, 328
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Cena rynkowa: 39,90 zł , 39,90 zł



Dodaj komentarz


Czytaj także

Stulecie kosmologii. Jak zrozumieliśmy Wszechświat, P.J.E. Peebles, zaczytanyksiazkoholik.pl

„Stulecie kosmologii. Jak zrozumieliśmy Wszechświat” autorstwa P.J.E. Peeblesa

Wspaniała, bogata i przykuwająca uwagę opowieść o rozwoju współczesnej kosmologii, napisana przez najważniejszego uczestnika tych wydarzeń, który ukształtował tę dziedzinę. Peebles pisze z charakterystyczną dla siebie jasnością i skromnością. Lektura obowiązkowa dla wszystkich.


Które książki z całego świata tłumaczy się najczęściej?

Które książki z całego świata tłumaczy się najczęściej?

Stephen King powiedział w 2015 roku w wywiadzie dla „The New York Times Book Review”, że nie przepada za czytaniem przekładów książek, więc skupia się na lekturze dzieł autorów tworzących po angielsku. Jednak bez czytania utworów napisanych w innym języku niż ojczysty, poznajemy tylko niewielki wycinek literatury światowej. Jak myślicie, który z tytułów