Kwietniowe deszcze słońce sierpniowe, Izabeli Skrzypiec-Dagnan, zaczytanyksiazkoholik.pl

Izabela Skrzypiec-Dagnan ze swoją najnowszą pozycją „Kwietniowe deszcze, słońce sierpniowe”


„Kwietniowe deszcze, słońce sierpniowe” to kolejna powieść po „Świetnie się bawię w Twoich snach” spod pióra Izabeli Skrzypiec-Dagnan.”Czasem nieplanowane wyprawy stają się podróżami życia”.

Bohaterką opowiadania jest Tina Wagner. A dokładniej Walentyna, urodzona 14 lutego. Trzydziestolatka pracuje jako graficzka w lifestylowym czasopiśmie. Chce w końcu coś w swoim życiu zmienić. Pewnego dnia umiera przyjaciółka rodziny, Janina. Janka była dla Tiny jak przyszywana ciotka. W jej ręce trafiają klucze do domku ciotki w Beskidach. Jakież było zaskoczenie, gdyż cała rodzina myślała, że Janka przebywa cały czas za granicą. Tina, nie zastanawiając się długo, pakuje torbę i wyrusza na drugi koniec Polski.

Dom ciotki okazał się starym młynem. Miejsce zupełnie mogłoby się wydawać niepasujące do kobiety. Janina była znaną aktorką teatralną, osoba dążącą do własnych celów, wyzwoloną i jak się okazało również na wskroś tajemniczą. Tina szybko się tam zadomowiła. Pewnego dnia podczas spaceru zaczepiła obcego mężczyznę, gdyż nie mogła wyjść z podziwu, zachwycając się jego skórzaną kurtką. Nieznajomy podarował ją Tinie. Było to ich ostatnie spotkanie, ponieważ motocyklista krótko po ich spotkaniu popełnił samobójstwo. Na miejscu tragedii spotkała Marcina. Mężczyzna okazał się wielką zagadką. Tina początkowo planowała wyjechać jedynie na dwa tygodnie, ale jej pobyt się znacznie wydłużył. Jak zakończy się wyprawa w Beskidy? Czego dowie się o swojej ciotce Jance? Jakie znaczenie miała podarowana przez samobójcę skórzana kurtka?

Lubię książki, które poruszają trudne tematy np. związane z nieuleczalnymi chorobami. Cenię autorkę za to, że dała nam możliwość dowiedzenia się, co czuje chory na CHAD, czyli chorobę dwubiegunową. Choroba afektywna dwubiegunowa (CHAD) należy do nawracających zaburzeń nastroju, w przebiegu których pacjenci doświadczają jego chorobowych wahań – od obniżenia nastroju po jego wzmożenie (czyli od stanów depresyjnych po maniakalne). Nienaturalne zmiany nastroju powodują dalsze objawy dotyczące rytmu dobowego, myślenia, mowy, aktywności. Wpływa to na funkcjonowanie pacjenta w różnych obszarach życia, osobistego i zawodowego1. Powieść serwuje nam skrajne emocje, raz śmiejemy się z Tiną, a raz ronimy z nią łzy. Izabela Skrzypiec-Dagnan na łamach swojej książki pokazała nam piękno Beskidów – lasy, roślinność. Uroki sielskiego życia, gdzie za każdym zakrętem spotykamy tajemniczość. Zakończenie powieść trochę mnie zaskoczyło, w trakcie czytania miałam już swój scenariusz zakończenia, ale w ostatecznej wersji odbiegało od tego, co zaserwowała autorka. Moim zdaniem, jeśli lubicie powieści obyczajowe, to „Kwietniowe deszcze, słońce sierpniowe” powinny przypaść do gustu. Zachęcam do lektury.



Tytuł: Kwietniowe deszcze, słońce sierpniowe
Autor: Izabela Skrzypiec-Dagnan
Gatunek: literatura obyczajowa, romans
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Data wydania: 18-05-2021
Ilość stron: 380
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Cena rynkowa: 39,90 zł

1 https://apteline.pl/artykuly/choroba-dwubiegunowa-co-to-jest-objawy-i-leczenie-chad



Dodaj komentarz


Czytaj także

"Gdy jesteś obok", Marta Radomska

„Gdy jesteś obok”, Marta Radomska

Dawid jest idealnym narzeczonym: przystojny, inteligentny i troskliwy. Nina czuje się z nim szczęśliwa, jednak jej serce wciąż bije szybciej na myśl o Adrianie, lekarzu, który ją intryguje. Aby uciec od wątpliwości, jakie pojawiają się podczas planowania wspólnego życia z Dawidem, kobieta postanawia skupić się na znalezieniu nowej pracy. Jednak gdy dowiaduje się o romansie młodszej siostry z żonatym mężczyzną, niepewność Niny wobec własnych uczuć pogłębia się.


Dom stu szeptów, Graham Masterton, zaczytanyksiazkoholik.pl

Po dwóch latach ponownie sięgnęłam po horror – „Dom stu szeptów” autorstwa Grahama Mastertona

Allhallows Hall jest rozległą rezydencją w stylu Tudorów, położoną na ponurych i mglistych wrzosowiskach w Dartmoor. Niewielu miałoby odwagę, by tu osiąść. A jednak były naczelnik więzienia, Herbert Russell, zdecydował się na to bez wahania. Teraz, kiedy już nie żyje, posiadłość dziedziczą jego dzieci.