Agnieszka Panasiuk, Aleksandra, Na Podlasiu, zaczytanyksiazkoholik.pl

„Aleksandra. Na Podlasiu”, Agnieszka Panasiuk


„Aleksandra” to trzeci tom cyklu „Na Podlasiu” autorstwa Agnieszki Panasiuk. W pierwszym tomie poznaliśmy Antonię, w drugim Cecylię. Trzy kobiety. Trzy odmienne losy. Historie rozgrywają się na Południowym Podlasiu w drugiej połowie XIX stulecia. Są to również opowieści o mieście i jego mieszkańcach.

„Lato 1887 roku. Aleksandra, młoda aktorka i tancerka, olśniewa warszawską publiczność i łamie męskie serca. Nieszczęśliwy wypadek zmusza ją do powrotu w rodzinne strony – na Podlasie, gdzie zaprzyjaźnia się z carskimi urzędnikami i żołnierzami, a jednocześnie organizuje patriotyczne koncerty i uczy na polskiej pensji.

Spokój Aleksandry burzą demony przeszłości. Musi zmierzyć się z trudną rodzinną historią i wspomnieniami nieszczęśliwej miłości. Co wybierze? Karierę na deskach teatru w stolicy czy życie u boku ukochanego mężczyzny na podlaskiej prowincji?”

„Aleksandra” jest ostatnim tomem z cyklu „Na Podlasiu”. Co tu dużo mówić, również ona skradła moje serce. Trzeci tom czytało się najlepiej, chyba przyzwyczaiłam się do języka, jakiego użyła autorka. W dalszym ciągu zastosowane zostały przypisy dlatego też, jeśli nie rozumiemy danego słowa czy zdania, mamy możliwość skorzystania z jej pomocy. W każdym tomie znajdziemy odniesienia. Jeśli szukacie powieści historycznej, która przeniesie Was do XIX wieku z dopracowanymi do perfekcji opisami, to ten cykl przypadnie Wam do gustu. Polecam zwłaszcza fanom literatury historycznej.



Tom 1

Tom 2


Tytuł: Aleksandra
Autor: Agnieszka Panasiuk
Cykl: Na Podlasiu (tom 3)
Gatunek: powieść historyczna, literatura historyczna
Wydawnictwo: Szara Godzina
Data wydania: 21-06-2021
Ilość stron: 288
Oprawa: miękka
Cena rynkowa: 34,90 zł



Dodaj komentarz


Czytaj także

Podsumowanie kwietnia

Podsumowanie czytelnicze – kwiecień 2020

Jak na początek nowego miesiąca przystało czas na podsumowanie minionego. Tym razem kwietnia. Poniżej zamieszczam spis zrecenzowanych książek. Mam nadzieję, że któreś z kwietniowych pozycji wzbudziły Wasze zainteresowanie.


Coś z dreszczykiem – „Za zamkniętymi drzwiami”, B.A. Paris

Z autorką książki „Za zamkniętymi drzwiami” to było moje pierwsze spotkanie i wiem, że nie ostatnie. Lektura tak wciągała, że żal było odkładać książkę na szafkę nocną, ale zwyciężał rozsądek i to, że rano trzeba wstać do pracy. Czytając ją, nie natrafimy na zwyczajnie rozumianą przemoc, jest ona tutaj pokazana w zupełnie inny sposób, w taki, którego praktycznie nie spotykamy.