Wielka Panda i Mały Smok, James Norbury, zaczytanyksiazkoholik.pl

„Wielka Panda i Mały Smok”, James Norbury


Inspirująca podróż, w której ważny jest nie cel, lecz droga. Piękne ilustracje oraz rozpisana na dwa głosy opowieść o przyjaźni, odwadze, czułości dla samego siebie… i o tym, dlaczego warto czasem napić się herbaty. Przed Wami książka, która podbije Wasze serca! Wielka Panda i Mały Smok podejmują wspólną podróż, choć dobrze się nie znają. Szybko gubią drogę – jak wielu z nas w życiu – ale wiedzą, że stracenie z oczu celu często pozwala dostrzec wspaniałości, których zazwyczaj nie zauważamy. Dlatego z radością błądzą, odkrywają nieznane miejsca i dyskutują o tym, co w życiu najważniejsze.

„Wielka Panda i Mały Smok” to książka, w której znajdą mądrość czytelnicy w różnym wieku – od dzieci, przed którymi świat stoi otworem, do dorosłych, których życie często zmusza do radykalnych zmian.

Poczucie humoru i mądrość Wielkiej Pandy i Małego Smoka przemówią do każdego z nas.

Źródło: Wydawnictwo Albatros



Tytuł: Wielka Panda i Mały Smok
Tytuł oryginału: Big Panda & Tiny Dragon
Autor: James Norbury
Gatunek: literatura dziecięca
Wydawnictwo: Albatros
Data wydania: 27-10-2021
Ilość stron: 160
Oprawa: twarda
Cena rynkowa: 49,90 zł
Tłumaczenie: Aldona Sieradzka-Krupa


Dodaj komentarz


Czytaj także

Ta, która zawiniła, Jane Corry, zaczytanyksiazkoholik.pl

„Ta, która zawiniła”, Jane Corry

Mocny, błyskotliwy, misternie skonstruowany thriller psychologiczny, który zachwyci fanów B.A. Paris i Jenny Blackhurst. Popełniłam błąd. Ale dla nich jestem po prostu morderczynią. Moje życie nigdy nie było idealne. Jednak kiedy urodził się mój wnuk Josh, wiele spraw przestało mieć znaczenie. Ale o jednym nie mogę zapomnieć.


Ze snu, Maya M. Lancewicz, zaczytanyksiazkoholik.pl

Maya M. Lancewicz ze swoją debiutancką powieścią – „Ze snu…”

Bohaterką powieści jest niewidoma Lavinia Monetti. Dziewczyna co noc czuje dotyk nieznajomego, jego ręce wędrują po jej ciele, doprowadzając ją do szału. Mężczyzna nie odzywa się, czuje jedynie jego oddech i dotyk. I tutaj pojawia się pytanie? Czy ów mężczyzna istnieje, czy to tylko wytwór jej wyobraźni?