Sekrety Amerykańskich milionerów, Danko, Stanley, zaczytanyksiazkoholik.pl

„Sekrety amerykańskich milionerów, czyli krezusi z sąsiedztwa”, William D. Danko, Thomas J. Stanley


„Majątkiem jest tylko to, co udało ci się zgromadzić, a nie to, co wydałeś. W jaki sposób ludzie stają się bogaci?” Książka „Sekrety amerykańskich milionerów” odpowie nam na to pytanie.

„Sekrety amerykańskich milionerów, czyli krezusi z sąsiedztwa” z nową przedmową autora na XXI wiek. Skoro już o milionerach mowa, to co tak naprawdę oznacza słowo bogactwo? „Większość ludzi ma o bogactwie całkowicie fałszywe pojęcie. Bogactwo nie oznacza bowiem – jak się powszechnie mniema – wysokich pensji czy zarobków. Jeśli nawet zarobiłeś dużo pieniędzy, lecz wszystko co zarobiłeś wydałeś, nie staniesz się ani odrobinę bogatszy.” Każdy z nas ma inne postrzeganie bogactwa, dla jednych kojarzy się jedynie z finansami, dla drugich bogactwem jest rodzina i przyjaciele. Dzisiaj jednak o tym finansowym bogactwie mowa.

Bogactwo, majątek jest najczęściej owocem ciężkiej pracy, uporu, systematyczności, a w jeszcze większym stopniu, samodyscypliny.

W trakcie czytania warto mieć na uwadze fakt, iż Ameryka to nie Polska. W Ameryce są inne realia. Książka zawiera sporo case study, nad którymi warto się chwilę zatrzymać i zastanowić. Nie każdy potrafi odpowiednio gospodarować pieniędzmi. Jeden będzie zarobione pieniądze wydał na prawo i lewo i w gruncie rzeczy żadnego majątku się nie dorobi, drugi będzie umiał odłożyć, zainwestować. To czy potrafimy odpowiednio zarządzać swoimi pieniędzmi, może mieć źródło w naszym dzieciństwie. To jak rodzice nas nauczyli gospodarować kieszonkowym. Ogólnie istnieje paradoks związany z bogactwem, gdyż osoby, które rzeczywiście posiadają majątek, potrafią nim nie emanować, nie wywyższać się, ktoś biedniejszy będzie udawał, jeździł samochodem, na który go nie stać, zadłużał się byle tylko pokazać się przed innymi. Tak jakby majątek był wyznacznikiem, kto, jakim jest człowiekiem. Konsumpcjonizm rośnie, dostając podwyżkę, wydajemy ją np. na nowy telefon czy samochód, generujemy większe koszty, co nie czyni nas wcale osobą bogatszą, o bogactwie decyduje nasze konto, inwestycje. Często zastanawiamy się, ale co zrobić, aby być bogatym? Jeśli nie dostaliśmy spadku czy firmy po rodzicach, zapewne będzie dużo trudniej dorobić się czegokolwiek. Większość osób to osoby prowadzące własne przedsiębiorstwa, ale i tutaj różnie z tym bywa, bo nie każda własna firma generuje takie zyski, o jakich marzy jej właściciel. Autor pokazuje nam jak gospodarować własnymi pieniędzmi, że warto prowadzić tabelę wydatków i przychodów. Wiemy wówczas, na co i ile wydajemy. Często się zastanawiamy, gdzie podziała się nasza pensja. Otóż takie prowadzenie własnego, domowego podsumowania może dużo nam powiedzieć. Czytając, trzeba mieć dystans do tego, że mimo wszystko dotyczy ona Amerykanów. Inna mentalność, inne możliwości. Sporo jednak można z niej wnieść do własnego życia. Jeśli lubicie taki rodzaj literatury – zachęcam do przeczytania.



Tytuł: Sekrety amerykańskich milionerów
Tytuł oryginału: The Millionaire Next Door. The Suprising Secrets of America’s Wealthy
Autor: William D. Danko, Thomas J. Stanley
Gatunek: biznes, finanse
Wydawnictwo: Fijorr Publishing
Data wydania: 2013, wydanie III
Ilość stron: 301
Oprawa: miękka
Cena rynkowa: 39,00 zł
Tłumaczenie: Jan M. Fijor



Dodaj komentarz


Czytaj także

Pięć Stawów. Dom bez adresu, Beata Sabała-Zielińska, zaczytanyksiazkoholik.pl

Dla fanów gór „Pięć Stawów. Dom bez adresu”, Beata Sabała-Zielińska

Stali bywalcy Pięciu Stawów nazywają schronisko „Piątką”, „Pięciostawy”. Rezerwacje robi się z rocznym wyprzedzeniem i nie zawsze ma się gwarancję, że się do niego .. dojdzie. W Dolinie Pięciu Stawów jest sześć stawów a najniżej położonym jest Wielki Staw, z którego wypływa Siklawa. Stojąc nad Wielkim Stawem, mamy przed sobą dziewięćset metrów doliny, największe w Tatrach tak płaskie miejsce.


Saturnin

„Saturnin”, Jakub Małecki

Przez błąd na bilecie kilkuletni Satek wierzy, że autobus, którym jeździ do szkoły w Radziejowie, zahacza o tajemniczą krainę. To tam, jak podejrzewa chłopiec, zazwyczaj przebywa jego milczący, skryty dziadek.