Zamiana

„Zamiana”, Beth O’Leary


Leena jest za młoda, żeby tkwić w miejscu.

Eileen jest za stara, żeby zaczynać od nowa.

Może nadszedł czas na ZAMIANĘ…

Leena, która kompletnie nawaliła podczas ważnej prezentacji, jest zmuszona do dwumiesięcznego urlopu. Choć od dawna skupiała się wyłącznie na pracy, perspektywa wolnego czasu wcale jej nie cieszy. Jej porzucona przez męża babcia, Eileen, postanawia znaleźć sobie towarzysza. Niekoniecznie na całe życie – zadowoli się wieczorami… czy raczej nocami. Niestety, w najbliższej okolicy nie ma odpowiednich kandydatów.

Leena wpada na genialny pomysł: zamienią się na dwa miesiące. Babcia wprowadzi się do jej mieszkania w Londynie, a ona spędzi ten czas w wiejskim domu Eileen.
Lecz upragniony spokój na wsi zakłóca Leenie pewien przystojny nauczyciel, a kipiący energią Londyn i randki online stanowią dla Eileen nie lada wyzwanie.

Czy ta prosta zamiana naprawdę będzie taka prosta?
Co znajdą, jeśli zaczną żyć zupełnie innym życiem niż dotychczas?

Zabawna i czarująca nowa powieść autorki bestsellerowych Współlokatorów

Źródło: Wydawnictwo Albatros



Tytuł: Zamiana
Tytuł oryginału: The Switch
Autor: Beth O’Leary
Wydawnictwo: Albatros
Data wydania: 12-08-2020
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Cena okładowa: 37,99 zł


Dodaj komentarz


Czytaj także

„Obietnica", Zbigniew Jarek

Jaka potrafi być miłość? – „Obietnica”, Zbigniew Jarek

„Obietnica” to powieść obyczajowa z elementami romansu. Z zarysem fabuły miałam okazję zapoznać się już jakiś czas temu i niezwykle mnie ciekawiło, jak się rozwinie ten utwór. Bohaterem powieści jest Matt mieszkający na farmie w Texasie, młody mężczyzna, którego rodzice zginęli w wypadku samochodowym. Regularnie pomaga w pracach swojemu sąsiadowi Jackowi. I życie byłoby idealne, gdyby nie dwie kobiety, które troszkę mu w głowie mieszają. Każda z kobiet zgoła inna


O północy w Czarnobylu

Koniecznie! – „O północy w Czarnobylu”

Książka rozpoczyna się w dość ciekawy sposób, gdyż autor przedstawia nam z bliska sylwetki wszystkich osób, które były „zamieszane” i niosły pomoc w trakcie eksplozji. Za całą tragedię został obwiniony Wiktor Briuchanow, który 11.09.1991 r. wyszedł na wolność. Odsiedział pięć lat z dziesięcioletniego wyroku. 20.02.1970 r. po miesiącach debat radzieckie władze zdecydowały jak nazwać elektrownię, która pewnego dnia rozsławi radzieckich inżynierów na cały świat – nie pomylili się z tą sławą.