Urodziłam dziecko szejka

„Urodziłam dziecko szejka”, Marcin Margielewski


Wstrząsająca historia kobiety, która wbrew swojej woli została surogatką szejka.

Ola, młoda i oddana pracy pielęgniarka, dostaje pracę jako opiekunka niepełnosprawnej córki saudyjskich arystokratów. Na miejscu okazuje się jednak, że pani domu ma dla niej zupełnie inne zadanie niż to, na które wskazywał kontrakt. Dziewczyna wpada w misterną pułapkę intryg trzęsącej arabską rodziną matrony i znajduje się w sytuacji bez wyjścia. W tym oszustwie cel jest jeden – macierzyństwo za wszelką cenę. Ola wbrew swojej woli zachodzi w ciążę z synem szejka. Rozpoczyna się koszmar, który zmieni jej życie, bo w Arabii Saudyjskiej za nieślubną ciążę grozi nawet kara śmierci.
Marcin Margielewski wysłuchał zwierzeń, na które bohaterka była gotowa dopiero po dekadzie od tamtych wydarzeń.

Do czego są w stanie posunąć się bogate arabskie rodziny, by ukryć wstydliwą bezpłodność? Jaką cenę są gotowe zapłacić za rodzicielstwo? I dlaczego jedne kobiety wyrządzają krzywdę innym, w kraju, w którym wszystkie mają tak niewiele praw?

Źródło: Wydawnictwo Prószyński i S-ka



Tytuł: Urodziłam dziecko szejka
Autor: Marcin Margielewski
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Data wydania: 15-09-2020
Ilość stron: 368
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Cena okładowa: 39,99 zł



Dodaj komentarz


Czytaj także

Przemysław Żarski, Blizna, zaczytanyksiazkoholik.pl

„Blizna” lepsza niż „Ślad”? Przemysław Żarski

Robert Kreft w dalszym ciągu zmaga się z traumą po samobójstwie matki. Mimo, iż był dzieckiem, kiedy do tego doszło, cały czas cierpli z tego powodu i trudno mu ułożyć sobie życie. Obecnie ciągną się za nim również wydarzenia w okresu nastoletniego. Co się wówczas wydarzyło? Jaki to ma związek z przesyłką z fragmentem ludzkiej skóry? Komisarz Robert Kreft w wirze zbrodni. Żarski napisał intensywny i nieodkładalny kryminał! – Robert Małecki


O krok za daleko

Harlan Coben nadchodzi z nową książką – „O krok za daleko”

przychodzę do Was z książką Harlana Cobena „O krok za daleko”. Coś dla fanów thrillerów. Chwilę zajęło mi zanim Coben wciągnął mnie na dobre. Może było to spowodowane tym, że czytając książkę trochę mi się chorowało. Mamy tutaj sporo zwrotów akcji, intryg i do końca niejasnych sytuacji, kto za czym stoi.