Hawking, Hawking. Geniusz i celebryta-Charles Seife-zaczytanyksiazkoholik.pl

Uosobienie geniuszu – „Hawking, Hawking. Geniusz i celebryta”, Charles Seife


Kim naprawdę był Stephen Hawking, człowiek, którego prochy spoczywają dziś w Opactwie Westminsterskim, pomiędzy grobowcami Isaaca Newtona i Karola Darwina?

Na temat Stephena Hawkinga gazety wypisywały wiele, papier przyjmie wszystko. Mnóstwo plotek nie było zgodnych z prawdą, ale pozwalało wydawnictwom sprzedawać nakłady w okamgnieniu. Jakby chociaż to, że „prawdziwy profesor nie żyje, a jego miejsce zajęła marionetka”… Może w sumie warto, abym na początek wspomniała, kim był owy Stephen Hawking, bo zapewne nie każdy kojarzy nazwisko.

Seife umieszcza wkład Hawkinga do nauki w kontekście i sięga głębiej niż inspirująca, lecz tragiczna opowieść o geniuszu uwięzionym w nieprzydatnym ciele. Bardzo potrzebna książka.

Sabine Hossenfelder, autorka książki „Lost in Math”

Otóż Stephen Hawking był wybitnym fizykiem, geniuszem. Był najmądrzejszym człowiekiem na świecie, naukowcem obdarzonym niezrównaną inteligencją, który poświęcił życie rozwiązywaniu najgłębiej ukrytych tajemnic Wszechświata. W wieku dwudziestu jeden lat zdiagnozowano u niego śmiertelne schorzenie neurologiczne, stwardnienie zanikowe boczne. Lekarze dawali mu dwa, trzy lata życia. Z wyrokiem śmierci żył kolejne 55 lat, nie wiedząc, czy da radę dotrwać kolejnych swoich urodzin.

W ostatnich dekadach jego życia prowadzone przez niego badania naukowe w dużej mierze były ignorowane i nie miały decydującego wpływu na świat fizyki. Hawking był niczym gwiazda po przejściu kolapsu grawitacyjnego: przestrzeń wokół niego jasno świeciła od jego energii, lecz w głębi swego jestestwa pozostał zaledwie słabym odbiciem postaci, którą był kiedyś.

Hawking jak wielu ludzi miał dwa oblicza: oficjalne i ludzkie. Każde zgoła inne. Nie lubił, kiedy ludzie porównywali go do Einsteina czy Newtona. Robił wszystko, aby odrzucać te porównania. Był nie tylko fizykiem, ale był też celebrytą, showmanem, mężem, ojcem i symbolem.

Przykuty do wózka inwalidzkiego, niezdolny do wypowiedzenia jednego słowa, Hawking stał się symbolem władzy rozumu nad materią, międzynarodowym celebrytą, który zapisał się w zbiorowej wyobraźni jako najlepszy na świecie fizyk i najbardziej błyskotliwy umysł. Nie był ani jednym, ani drugim.

Nie pozwoliłem, by moja choroba powstrzymywała mnie przed robieniem większości rzeczy… Moje motto brzmi: nie ma żadnych granic.

Autor książki, Charles Seife przedstawia nam zupełnie nowy obraz znanego fizyka Stephena Hawkinga. Książka dość dobitnie pokazuje nam życie Hawkinga – te zawodowe jak też te prywatne. Jak dla mnie, osoby, która fizykę zawsze omijała, szerokim łukiem, książka wciągnęła dość mocno, zwłaszcza część dotycząca jego osoby, jako zwykłego człowieka: męża, ojca. Osoby, która nie poddaje się i walczy pomimo swojej postępującej choroby. Część książki, w której autor tłumaczy nam zawiłość pracy, nad czym Hawking pracował była dla mnie znacznie trudniejsza. Mając jednak pod ręką osobę, która dość mocno zna temat fizyki, wszechświata, czarnych dziur, osobliwości etc. to o czym pisał Charles Seife, było dla mnie znacznie jaśniejsze, mogłam liczyć na wytłumaczenie kwestii, których na pierwszy rzut oka nie potrafiłam zrozumieć. Po przeczytaniu książki musiałam koniecznie obejrzeć film, o którym autor wspomniał „Teoria wszystkiego”. Książka, jak i film pokazały mi obraz człowieka, o którym miałam jako tako pojęcie, ale nie znałam szczegółów jego geniuszu. Lubię literaturę, która pogłębia wiedzę, dostarcza nowych informacji. Mimo iż często tego typu książki nie należą do najprostszych, warto po nie sięgać.

Tytuł: Hawking, Hawking. Geniusz i celebryta
Tytuł oryginału: Hawking Hawking: The Selling of a Scientific Celebrity
Autor: Charles Seife
Gatunek: popularnonaukowa, biografia
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Data wydania: 21-06-2022
Ilość stron: 512
Oprawa: twarda
Cena rynkowa: 69,99 zł
Tłumaczenie: Urszula i Mariusz Seweryńscy



Dodaj komentarz


Czytaj także

Dramat zwierząt domowych

Dla osób o mocnych nerwach – „Dramat zwierząt domowych”, Achim Gruber

Bez uzasadnionego powodu nikt nie może zadawać zwierzęciu bólu, cierpień ani szkód. Każdy, kto hoduje zwierzę, zajmuje się nim lub ma obowiązek to robić, powinien je żywić, pielęgnować i zapewnić mu warunki bytowania i funkcjonowania odpowiednie do potrzeb konkretnego osobnika i jego gatunku. – z §§ 1 i 2 niemieckiej ustawy o ochronie zwierząt Tierschutzgesetz


Podsumowanie czytelnicze – kwiecień 2022, recenzje

Podsumowanie czytelnicze – kwiecień 2022

Czas biegnie nieubłaganie … Zaczął się maj, co jednoznacznie oznacza podsumowanie zrecenzowanych w kwietniu książek. Jak wypadł u Was kwiecień? Jakie perełki odkryliście?