Blog ksiązkowy - Podróż przez labirynt zagmatwanych relacji rodzinnych - Ani słowa o rodzinie - Alicja Filipowska- zaczytanyksiazkoholik.pl

Podróż przez labirynt zagmatwanych relacji rodzinnych – „Ani słowa o rodzinie”, Alicja Filipowska


„Ani słowa o rodzinie” Alicji Filipowskiej to poruszająca podróż przez labirynt zagmatwanych relacji rodzinnych, pełna tęsknoty, wchodzenia w dorosłość i odkrywania własnej tożsamości.

Główna bohaterka, dwudziestoletnia Kaja Wesołowska, staje w obliczu komplikacji życiowych po śmierci matki, która chorowała na raka. Mieszkała ona z nią w Hamburgu, a dziewczyna nigdy nie poznała swojej polskiej rodziny. Matka unikała tematu ojca Kai czy dziadków. Marząc o dużej rodzinie i ciepłych relacjach, Kaja postanawia jednak zgłębić swoje korzenie i poznać polską rodzinę. Teraz już nikt nie może jej stanąć na drodze, by tego dokonać. Ta decyzja rysuje przed nią pełen niespodzianek obraz.

Historia rozpoczyna się od chwili, gdy Kaja decyduje się na podróż do Polski. Po przyjeździe spotyka ją jednak rozczarowanie, gdyż odkrywa, że babcia nie żyje, a dziadek Stanisław to samotny, gburowaty człowiek mieszkający w zapuszczonym domu w miasteczku, w którym każdy zna każdego i wszystko o każdym wie.

Czar szybko prysł i odczarował się sam… Miejscowość zamieszkuje specyficzny gatunek ludzi. Mieli tu specjalistów od budowy mostów i autostrad, gry w piłkę nożną, wycinania lasów oraz uboju zwierząt. Może dodam, że w Kamionce nie było ubojni, a do najbliższej drogi szybkiego ruchu trzeba było jechać przynajmniej trzydzieści kilometrów.

Kaja zastanawia się, dlaczego nie jest w domu dziadka mile widziana i dlaczego dziadek nienawidził jej mamy. Dziewczyna zaczyna rozumieć matkę, dlaczego nie chciała jej przez całe życie puścić do Polski. Dziadek ma do niej pretensje o wszystko i nie ma zamiaru poznać wnuczki, tym samym nie dając się samemu poznać.

No to, moja droga, czeka cię nie lada zadanie. Bo ta akurat rodzina od wielu lat działa według z góry ustalonych zasad. Nie wchodzimy sobie w drogę, a jeśli się nam drogi krzyżują, to stosujemy zasadę, że milczenie jest złotem.

Czytając, razem z Kają odkrywamy sekrety z przeszłości rodziny. To, co początkowo wydaje się prostą historią, stopniowo staje się skomplikowanym labiryntem emocji i relacji. Alicja Filipowska zgrabnie porusza tematy tęsknoty, samotności, i prób budowania więzi w rodzinie, pomagając nam zrozumieć, że czasem prawda jest bardziej skomplikowana, niż się wydaje. Autorka również zgrabnie ukazuje atmosferę małego miasteczka, Kamionki, gdzie każdy zna każdego, a tajemnice są trudne do zachowania.

– Dlaczego mnie nie lubisz?…
– A co tu jest do lubienia? Co ty kino jesteś albo lody?…

Postacie są dobrze wykreowane, a szczegóły z ich życia oraz ich wewnętrzne konflikty sprawiają, że stają się one bliskie czytelnikowi. Kaja, mimo młodego wieku, przejawia siłę charakteru i determinację w odkrywaniu prawdy. Natomiast rozmowy dziadka ze zmarłą żoną ujawniają jego ewolucję emocjonalną, co nadaje głębi postaci.

Coraz lepiej rozumiałam, dlaczego mama nigdy nie mówiła ani słowa o rodzinie.

Motyw koni często jest wykorzystywany w literaturze, i tak również w tym przypadku jest. Stadnina, w której Kaja zaczyna spędzać coraz więcej czasu i jej miłość do jednego z ogierów zwanego pieszczotliwie Puszkiem daje dodatkowe emocje powieści. Autorka pokazała fascynującą relację między Kają a koniem i to, jak bardzo takie relacje mogą namieszać w życiu, jeśli ktoś poczuje się zazdrosny.

Język używany przez autorkę jest płynny i zrozumiały, co sprawia, że lektura jest przyjemna i łatwa. Alicja Filipowska umiejętnie balansuje między opisami otaczającego świata a dialogami, co sprawia, że możemy wczuć się zarówno w atmosferę małego miasteczka, jak i w emocje bohaterów.

„Ani słowa o rodzinie” to książka, która wciąga od pierwszych stron, skłaniając do refleksji nad wartością rodzinnych więzi i tajemnicami ukrytymi w przeszłości. Ciepła atmosfera tej powieści oraz zaskakujące zwroty akcji sprawiają, że jest to lektura godna polecenia dla miłośników literatury obyczajowej z głębokim przesłaniem. Dodam jeszcze, że po cichu liczę na kontynuacje powieści.

Tytuł: Ani słowa o rodzinie
Autor: Alicja Filipowska
Gatunek: literatura obyczajowa
Wydawnictwo Zysk i S-ka
Data wydania: 30-01-2024
Ilość stron: 296
Oprawa: miękka
Cena okładkowa:49,90 zł
Patronat medialny bloga


Dodaj komentarz


Czytaj także

Nastolatki też nie mają lekko - Maja Szanecka-Żołdak - zaczytanyksiazkoholik.pl - blog

Osamotnienie i brak samoakceptacji w książce pt. „Nastolatki też nie mają lekko”

Bohaterem książki „Nastolatki też nie mają lekko” jest piętnastoletni Michał. Chłopiec ma lekką nadwagę, zdolności matematyczne, tylko jednego bliskiego kolegę oraz problemy z rodzicami. Rodzice Michała się rozwiedli, każde z nich zaczyna życie od nowa, ale w dalszym ciągu prowadzą zażarte spory, nie potrafią dla dobra


Pralka - Mark Arturro

„Pralka”, Mark Arturro

Mark Arturro w swojej komedii „Pralka” ukazuje w krzywym zwierciadle obraz polskiego społeczeństwa z tak zwanych nizin społecznych. Mądrość przemawia nie tylko ustami wielkich, a prosta prawda, choć wybełkotana, więcej pożytku przyniesie, niż uczone dysputy. Suterena jakich wiele, choć porządny człowiek raczej omija wzrokiem takie miejsca. A szkoda. Może tu i niezbyt czysto, a i zapach nie każdemu przypasuje, jednak towarzystwo znajdziesz wesołe, inteligentne i pełne sprytnych pomysłów. Nie obraź gospodarza, a jeśli tu wstąpisz, weź ze sobą coś na