Mówili, że jestem zbyt wrażliwa

„Mówili, że jestem zbyt wrażliwa. Dla tych co za dużo myślą i za bardzo się przejmują”, Federica Bosco


„Mówili, że jestem zbyt wrażliwa. Dla tych co za dużo myślą i za bardzo się przejmują” to także klucz do lepszych relacji z kimś bliskim, kto jest wyjątkowo wrażliwy.

Zmierzam do Was z książką Federica Bosco, „Mówili, że jestem zbyt wrażliwa. Dla tych, co za dużo myślą i za bardzo się przejmują”. Abuliczność – ociężały, apatyczny, słaby, chwiejny, znużony, gnuśny, niezdecydowany, bierny, leniwy, pasywny, ospały. To są cechy, które cechują osoby wysoko wrażliwe. Często nie jesteśmy świadomi, że możemy być taką osobą. Autorka potrzebowała 44 lat i książki, aby zedrzeć etykietki i zwrócić uwagę na „zwykłą” cechę charakteru, jaką jest hiperwrażliwość, cecha, z którą da się żyć, jeśli tylko przyjmie się pewną strategię przetrwania. Polski termin WWO: Wysoko Wrażliwe Osoby.

„Uważaj na swoje myśli, bo staną się twoimi słowami.
Uważaj na swoje słowa, bo staną się twoimi czynami.
Uważaj na swoje czyny, bo staną się twoimi zwyczajami.
Uważaj na swoje zwyczaje, bo staną się twoim charakterem.
Uważaj na swój charakter, bo stanie się twoimi przeznaczeniem.”

W książce zamieszczony jest test, rozwiązując go, możemy określić czy jesteśmy hiperwrażliwi. U większości osób dominującą półkulą mózgu jest lewa, przy osobach wrażliwych prawa. Myślą one przede wszystkim sercem. Taka osoba, zdominowana poprzez półkulę emocjonalną, a nie schematyczną nie pozwala na zapamiętywanie danych w sposób automatyczny i bezpośredni, ale potrzebuje więcej czasu i innego trybu. Porównać możemy to do osób leworęcznych, dla których nie stworzono np. samochodów ze zmianą biegów po lewej stronie , to oni się muszą dostosowywać do używania prawej ręki, choć nie leży to w ich „naturze”. Hiperwrażliwcy często ponaglają rozmówcę, przerywają mu albo kończą za niego zdania. Często kierują się zdaniem: „jeśli nie zrobię tego perfekcyjnie, to wszystko na nic”. Autorka jako swoje drugie imię (dot. osób hiperwrażliwych) uznaje drażliwość oraz obrażalstwo, często czuje się przytłoczona. Ich dużą zaletą jest kreatywność. Nie zaleca się spożywania cukru, gdyż nie potrzebnie pobudza układ nerwowy i tak już bardzo delikatny i wrażliwy. Hiperaktywny układ nerwowy nie przepada również za … kawą. Cenić należy odpoczynek, sen – niezbędny do jego zregenerowania. Ooo to coś o mnie – regularność i uporządkowanie – dla mnie osobiście bardzo ważne a brak tego powoduje niepotrzebny stres. Dlaczego osoby hiperwrażliwe muszą uważać na jedzenie? Co może powodować opróżnianie lodówki? Autorka często powtarza sobie zdanie: „bądź spokojem w chaosie” i coś w tym jest. Nie zapomniano również o osobach, którym przyszło żyć z hiperwrażliwcem – w książce zamieszczona jest mała instrukcja przetrwania, a dla samych osób hiperwrażliwych zestaw przetrwania. Książka bardzo interesująca. Wcześniej nie słyszałam o hiperwrażliwości i tym, co cechuje taką osobę. Mówiło się, że ktoś jest wrażliwy i tyle.

Polecam Wam przeczytać książkę, może ona wnieść sporo w Wasze życie lub Waszych bliskich.



Tytuł: Mówili, że jestem zbyt wrażliwa. Dla tych co za dużo myślą i za bardzo się przejmują
Tytuł oryginału: Mi dicevano che ero troppo sensibile
Autor: Federica Bosco
Wydawnictwo: Feeria
Data wydania: 27-11-2019
Ilość stron: 272
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Cena okładowa: 39,90 zł



Dodaj komentarz


Czytaj także

Wywiad - Kamila Cudnik

Co na temat nielegalnego udostępniania audiobooków, e-booków i książek sądzi Kamila Cudnik?

Jakie ma największe marzenie jako pisarka, jak radzi sobie z krytyką własnych książek czy to jak wyglądał research przy tworzeniu najnowszej powieści „W cieniu twierdzy”? Odpowiedzi na te pytania, jak i wiele innych znajdziecie w poniższej rozmowie z Kamilą Cudnik. Gorąco zapraszam do lektury.


Miód w deszczu, Małgorzata Urszula Laska, zaczytanyksiazkoholik.pl

„Miód w deszczu”, Małgorzata Urszula Laska

Tam, gdzie są ludzie, tam są uczucia, a miłość jest tym najpiękniejszym. Powieściowa sielska wieś daje możliwość odnalezienia własnego kawałka świata osobom o różnych korzeniach. Są tu rdzenni mieszkańcy Mazur, ludność napływowa, zwłaszcza z sąsiednich Kurpi, ale również z innych rejonów kraju, nawet z Warszawy. Powojenna rzeczywistość nie jest łatwa, życie rodzinne miesza się tu z historią. Ślady po okupacji i przemarszach wojsk, ukrywanie partyzantów, los żołnierzy wyklętych