Zośka, Anna Stryjewska, Dopóki biło serce, Zaczytanyksiazkoholik.pl

Lata 60-te w powieści obyczajowej „Zośka. Dopóki biło serce”, Anna Stryjewska


Anna Stryjewska w pierwszym tomie powieści obyczajowej pt. „Zośka. Dopóki biło serce” zabiera nas na polską wieś. Wydarzenia mają miejsce w latach sześćdziesiątych minionego wieku.

Opowieść oparta jest na faktach. Poznajemy życie i obowiązki ludności żyjącej na wsi. Piękno wiejskich krajobrazów, natury. Naszą bohaterką jest Zośka. Dziewczyna, która nie może kontynuować swojego kształcenia, gdyż jej rodziców na to nie stać. Bardziej przyda się na gospodarce. Opiekuje się młodszą siostrą Jadzią, pomaga na roli, pracuje w sklepie jako sprzedawczyni, aby dokładać się do domowego budżetu. Jeździ również z ojcem na targ sprzedawać wyroby z mleka oraz warzywa. Z tatą na dobry kontakt, sam też daje odczuć córce, że ją kocha. W przeciwieństwie do matki, która jest surowa w stosunku do córek i nie daje im odczuć miłości. Pomiędzy rodzicami również nie jest najlepiej. Żyją bardzo skromnie, liczą każdy grosz.

Zośka to chodzące dobro, nie narzeka na swój los, zawsze patrzy, aby innym było dobrze, robi co tylko matka i ojciec jej każą. Ma jednak swoje marzenia, które początkowo były na dalszym planie. Marzy, aby projektować ubrania. Do realizowania swojej pasji brakuje jej jednak maszyny do szycia. Ciotka, siostra matki podarowała jej ją. Zośka jest zachwycona. W wolnych chwilach oddaje się szyciu sukienek, płaszczyków, przerabianiu ubrań.

Jak to z nastolatkami bywa i Zośkę dopadła strzała amora. Wierzy, że u boku ukochanego mężczyzny odnajdzie szczęście. Zośka w trakcie małżeństwa bardzo dojrzała emocjonalnie, zrozumiała wiele rzeczy, również to, że warto spojrzeć na siebie samą, na swoje szczęście i marzenia. Czy Zosi uda się spełnić swoje marzenia i wyrwać z zaściankowego środowiska?

– Aleś ty głupiutka, Jadzia! Mąż nie będzie się z tobą bawił lalkami. Nie miałby na to czasu. Zresztą który chłopak bawi się lalki? – Prychnęła lekko.
– To po co jest mąż? – zdziwiła się Jadzia.
– Jak to po co? Po to, że się tobą opiekował, zarabiał na twoje nowe sukienku, czasami przytulił cię i pogłaskał…

Anna Stryjewska oddała w nasze ręce cudowną historię, która już niebawem będzie miała ciąg dalszy. Książkę czyta się bardzo przyjemnie. Mimo osadzenia jej w latach sześćdziesiątych nie zawiera ówczesnego słownictwa. Zośka dała nam dobry przykład, pokazała, że należy o siebie walczyć, bez względu czy nam się uda osiągnąć zamierzony efekt, czy też nie. Ważna jest próba. Zośka pomimo chłodnego i surowego charakteru swojej matki kochała ją. Matka również w pewnym momencie dała jej to odczuć, tylko czy nie za późno? Czytając powieść całkowicie oddałam swoją wyobraźnię autorce. Nie zawiodłam się. Kocham takie powieści, które pochłaniają całkowicie a książkę odkładam dopiero w momencie przeczytania słowa KONIEC. Polecam!



Tytuł: Zośka. Dopóki bije serce
Autor: Anna Stryjewska
Cykl: tom 1
Gatunek: Literatura obyczajowa, romans
Wydawnictwo: Szara Godzina
Data wydania: 25-08-2020
Ilość stron: 272
Oprawa: miękka
Cena okładowa: 32,90 zł


Dodaj komentarz


Czytaj także

Dobrzy sąsiedzi, Sarah Langan, zaczytanyksiazkoholik.pl

Sarah Langan, „Dobrzy sąsiedzi”

Oto Maple Street, urocze i bezpieczne miejsce, gdzie w eleganckich, przytulnych domach mieszkają szczęśliwi dorośli i ich wesołe dzieci. Za idealną fasadą kryją się jednak mroczne tajemnice – kłamstwa, intrygi, latami skrywane frustracje i uzależnienia, a także przemoc i zbrodnie. Gdy w dramatycznych okolicznościach ginie jedna z dziewczynek, spod perfekcyjnie nałożonego makijażu zaczyna prześwitywać prawdziwe oblicze Maple Street, a „dobrzy sąsiedzi” przestają maskować


Angela Santini-Odwet-zaczytanyksiazkoholik.pl-blog

Finałowa część trylogii – „Odwet”, Angela Santini

„Nic tutaj nie jest pewne. Poza tym, że nadszedł czas na ODWET.” „Odwet” to trzeci, finałowy tom serii z Andreą Cherry. Po wielu przeciwnościach losu dziewczyna musi zmierzyć się z najtrudniejszym. Prawdą, o którą tak bardzo wraz z Nicholasem walczyli. Żadna sytuacja do tej pory nie wywoływała u niej takich emocji, z jakimi przyszło jej się teraz zmagać. „Nie można posiadać drugiego człowieka, bo jesteśmy wolni.”