zaczytanyksiazkoholik.pl

Ministerstwo Edukacji planuje zmienić listę lektur. Polska Izba Książka odpowiada swoim zestawieniem


8 czerwca Ministerstwo Edukacji i Nauki poinformowało o planowanych zmianach na listach lektur szkolnych. W zestawieniu ma się znaleźć m.in. Jan Paweł II, a zabraknie Rafała Kosika. Propozycja MEiN została przekazana do konsultacji społecznych, Polska Izba Książki przedstawiła więc swoje uwagi.

O zmianach zaproponowanych przez Ministra Czarnka w listach lektur dla szkół podstawowych i ponadpodstawowych (czyli na każdym etapie kształcenia) pisaliśmy już w czerwcu. Wiele z nich okazało się sporym zaskoczeniem, jak np. propozycja wycofania książki Rafała Kosika „Felix, Net i Nika oraz Gang Niewidzialnych Ludzi” z listy lektur obowiązkowych dla klas IV-VI. Z ministerialnego zestawienia dla szkół ponadpodstawowych zniknęły z kolei wiersze Marcina Świetlickiego, za to na liście lektur uzupełniających pojawiły się m.in. „Raport Witolda” Witolda Pileckiego czy „Pożoga. Wspomnienia z Wołynia 1917-1919” Zofii Kossak-Szczuckiej. W klasach VII-VIII uczniowie mają już nie czytać „Stowarzyszenia umarłych poetów” Nancy H. Kleinbaum, a „Nie lękajcie się! Rozmowy z Janem Pawłem II” André Frossarda. Projekt zmian został przekazany do konsultacji społecznych i uzgodnień międzyresortowych, które miały trwać do 8 lipca 2021. Na dzień przed tym terminem swoje stanowisko w sprawie proponowanych zmian przedstawiła Polska Izba Książki.

W zakresie lektur obowiązkowych PIK proponuje, by niektóre z tytułów pominąć i zrezygnować z zadawania uczniom do przeczytania wybranych dzieł w całości „na rzecz skupienia się na starannie wybranych fragmentach tych utworów”. Natomiast jeśli chodzi o lektury uzupełniające, PIK zaleca dopisanie do listy książek współczesnych, które warto omawiać ze względu na walory edukacyjne, wychowawcze, a także elementy konstrukcyjne i warstwę językową konkretnych utworów. Dlaczego?

Wielu uczniów pochodzi z domów, gdzie książki nie są obecne i szkoła jest jedynym miejscem, w którym dzieci te mają kontakt z literaturą. Rodzice i uczniowie często traktują lektury uzupełniające jako źródło informacji o tym, co warto przeczytać poza lekcjami języka polskiego, a znajomość najnowszej literatury pozwala uczniowi uczestniczyć w czasie rzeczywistym w życiu kulturalnym i być aktywnym odbiorcą współczesnych mu dokonań literackich.

Propozycje zostały przemyślane tak, by nie skutkowały zwiększeniem wymagań z języka polskiego na egzaminie ósmoklasisty czy egzaminie maturalnym. Podczas ich opracowywania Polska Izba Książki kierowała się raportem „Stan czytelnictwa w Polsce w 2020 roku” oraz wynikami badań na temat możliwości realizacyjnych obecnie obowiązującej listy lektur w szkole podstawowej oraz ponadpodstawowej, przeprowadzonych wśród aktywnie uczących, doświadczonych nauczycieli języka polskiego w powyższych typach szkół.

Szkoła podstawowa

Klasy I-III. Lektury obowiązkowe. Przywrócić Kołakowskiego i Pałasza

PIK proponuje, by w klasach I-III przywrócić na listę lektur obowiązkowych dwie pozycje, których w wykazie przedstawionym przez MEiN zabrakło. Chodzi o „Kto z was chciałby rozweselić pechowego nosorożca” Leszka Kołakowskiego i „Sposób na Elfa” Marcina Pałasza. Pierwszą książkę polski filozof napisał dla swojej córki w latach 60., jednak opublikowana została ona dopiero w roku 2006, zyskując – jak zaznacza PIK – bardzo dobre opinie nauczycieli i sympatię uczniów. Jak możemy przeczytać w uzasadnieniu tej propozycji:

Książka wpisuje się w podstawę programową – rozwija umiejętność czytania prostych tekstów, rozwija wyobraźnię, kształci wrażliwość estetyczną i moralną.

Opowiadanie „Sposób na Elfa” jest natomiast, co podkreśla PIK, jedną z najchętniej wypożyczanych przez uczniów najmłodszych klas książek. Utwór uczy empatii i szacunku do zwierząt, tego, jak ważne są przyjaźń i bliskość w rodzinie.

Klasy VII-VIII. Lektury obowiązkowe. Bez Wańkowicza i Krasickiego

A jakie zmiany zaproponowała Polska Izba Książki w zakresie lektur obowiązkowych dla najstarszych klas szkół podstawowych? Przede wszystkim rezygnację z „Żony modnej” Krasickiego, ponieważ w podstawie programowej nie ma pojęcia satyry, a jego nieznajomość mogłaby utrudniać uczniom zrozumienie specyfiki utworu. Zalecana jest również rezygnacja z trenów I i V Jana Kochanowskiego.

Ograniczenie liczby utworów Jana Kochanowskiego w wykazie lektur obowiązkowych byłoby znacznym odciążeniem dla ucznia, dla którego język trenów jest trudny (objaśnienia w przypisach obejmują w wielu wypadkach całe frazy, co sprowadza omawianie utworu do przekładania go na język współczesny), a w żaden sposób nie zubożyłoby jego wiedzy.

PIK na liście lektur, które można by wycofać z listy tych obowiązkowych, umieścił również „Tędy i owędy” Melchiora Wańkowicza. Dlaczego? Ponad jedna trzecia nauczycieli wskazała reportaż jako zbyt trudny w odbiorze dla młodych czytelników. Tekst zawiera również fragmenty swobodne obyczajowo, wymagające znajomości kontekstu społeczno-historycznego.

Proponowane jest także omawianie jedynie we fragmentach, a nie w całości, jak chce Ministerstwo, „Syzyfowych prac” Żeromskiego. Książka została usunięta z wymagań egzaminacyjnych na rok 2021 i 2022, więc, jak zaznacza PIK, nie ma konieczności, by uczniowie czytali całość.

Klasy IV-VIII. Lektury uzupełniające. Uzupełnienie listy o nowe, współczesne pozycje

Polska Izba Książki przedstawiła również listę utworów, które warto dodać do zestawienia lektur uzupełniających. To dzieła „poruszające tematy atrakcyjne dla młodego czytelnika, a przy tym napisane są piękną polszczyzną” (lub na taką przetłumaczone).

Na liście znalazł się „Teatr Niewidzialnych Dzieci” Marcina Szczygielskiego (wprowadzający czytelnika w świat wartości: m.in. ofiarności, altruizmu, patriotyzmu), „Kotka Brygidy” Joanny Rudniańskiej (powieść o dorastaniu w czasach II wojny światowej), „5 sekund do IO” Małgorzaty Wardy (o wpływie gier, o wyborze między dobrem a złem), „Szeptane” Pawła Beręsewicza („wartościowy literacko tekst o manipulacji, wiralach, reklamie”), „Pasztety, do boju!” Clémentine Beauvais (powieść o samoakceptacji w okresie dojrzewania).

Polska Izba Książki postuluje również, aby przywrócić na listę lektur uzupełniających „Stowarzyszenie Umarłych Poetów” Nancy H. Kleinbaum. Powieść ta:

Porusza problem odnajdywania tożsamości, swoich wartości, jakimi warto kierować się w życiu. Książka opowiada również o niezwykłym nauczycielu, który otwiera umysły swoich podopiecznych, ukazuje im uroki literatury i poezji, uświadamia, że ich drogą nie są utarte szlaki, a ścieżki, które mogą obrać samodzielnie.

Podkreślono również, że ważne jest przywrócenie na listę lektur uzupełniających książki „Felix, Net i Nika oraz Gang Niewidzialnych Ludzi” Rafała Kosika.

Autor promuje przyjaźń i rolę rodziny w życiu człowieka. Pokazuje młodym ludziom jak radzić sobie z nastoletnimi problemami, w przystępny sposób wyjaśnia zagadnienia naukowe, popularyzuje wiedzę. Tym samym powieść ta realizuje wiele zadań wynikających z podstawy programowej: opisuje złożoność świata i postaw oraz systemów wartości.

Szkoła ponadpodstawowa

Lektury obowiązkowe, zakres podstawowy. Przesunięcia i usunięcia

Polska Izba Książki postuluje także zmiany w liście lektur dla szkół ponadpodstawowych. Jedną z nich jest przesunięcie „Nie-Boskiej Komedii” do listy lektur na poziom rozszerzony, ponieważ pogłębiona analiza utworu wymaga użycia takich narzędzi i aparatu pojęciowego, w które uczeń na poziomie podstawowym nie jest wyposażony (odwołania do historiozofii Hegla, prowidencjalizm). Zalecane jest także usunięcie wybranych wierszy Wojciecha Wencla z listy lektur obowiązkowych. Dlaczego?

Zachowanie twórcy nie licuje z powagą autora będącego w kanonie. Wszyscy nauczyciele biorący udział w badaniach dotyczących doboru tekstów do podręcznika dla klasy IV wskazali tego autora jako nieprzystającego do pozostałych wybitnych współczesnych twórców, uznawali go ponadto jednoznacznie za epigona.

Lektury obowiązkowe, zakres rozszerzony. Mniej starożytności

PIK zaleca, by usunąć z tej listy „Chmury” Arystofanesa, ponieważ lektura ta okazuje się dla uczniów za trudna, co potwierdzają głosy 57% przebadanych nauczycieli. Proponowane jest również usunięcie z zestawienia fragmentów „Eneidy” Wergiliusza, gdyż język utworu jest dla młodych odbiorców niezrozumiały. Uwaga odbiorcy skupia się przede wszystkim na zrozumieniu treści, a nie dostrzeżeniu tego, że dokonania Eneasza przypominają te Oktawiana Augusta. PIK usunęłaby także z listy „Wyznania” św. Augustyna. Dlatego, że dla uczniów szkół ponadpodstawowych to lektura zbyt trudna, łatwiej zapoznać się z poglądami św. Augustyna na podstawie różnych opracowań jego dzieł niż czytania ich fragmentów. Z tego samego powodu zalecono usunięcie z wykazu lektur „Summy teologicznej” św. Tomasza z Akwinu. Ostatnią książkę, której Polska Izba Książki nie umieszczałaby w wykazie, jest „Lilla Weneda” Juliusza Słowackiego. Uczniowie nie mają bowiem źródeł, do których odwoływał się poeta.

Warto nadmienić, że Lilla Weneda ze względu na skomplikowaną historiozofię i jej poetycką symbolikę stanowi wciąż wyzwanie interpretacyjne dla historyków i teoretyków literatury.

Źródło: https://lubimyczytac.pl/ministerstwo-edukacji-planuje-zmienic-liste-lektur-polska-izba-ksiazka-odpowiada-swoim-zestawieniem
Grafika: Envato Elements



Dodaj komentarz


Czytaj także

Wyrok

Koniecznie od deski do deski – „Wyrok”, Remigiusz Mróz

Chyłka znowu namieszała. Niby chce dobrze, ale krzywdzi przy tym Kordiana (Zordona) i nie liczy się z jego zdaniem. Ponownie robi po swojemu. „Wyrok” to 10 tom serii z mecenas Joanną Chyłką. Sięgając po książkę wiedziałam, że i tym razem się nie zawiodę.


Hotel Aurora

„Hotel Aurora”, Emilia Teofila Nowak

„Hotel Aurora”, to idealna książka na lato. Autorka inteligentnie i z humorem snuje opowieść o mieszkańcach upadającego hotelu w malowniczych Sudetach. Są tu wakacyjne namiętności, małe sekrety i wielkie tajemnice, podstępne zdrady i szczere przyjaźnie, a przede wszystkim niezależne kobiety, które nie dają sobie w kaszę dmuchać.