https://www.facebook.com/patrycjastrzalkowska.autor/

Dlaczego książki Patrycji Strzałkowskiej odniosły sukces?


Książki Patrycji Strzałkowskiej szybko stają się bestsellerami, a fanów jej twórczości wciąż przybywa. Autorka takich tytułów jak „Show mojego życia”, „Cover Girl” czy „Welcome to spicy Warsaw” uważa, że ich sukces wynika z prostoty oraz lekkiego i przyjemnego stylu. Fabuła jest niezwykle wciągająca, historie bohaterów przedstawione w taki sposób, że nie można oderwać się od lektury, ale to wszystko napisane jest językiem zrozumiałym dla każdego. Zdradza też, że inspiracje czerpie z życia, z mediów, popularnych seriali, a nawet ze snów.

Patrycja Strzałkowska to popularna influencerka. Znana jest również z takich programów jak „Ex na plaży” w MTV Polska i „Królowe życia” w TTV. Na swoim koncie ma pięć powieści z kategorii obyczajowe i romanse.

Moje książki przede wszystkim są skierowane do ludzi młodych i pokazują kulisy życia w konkretnych dziedzinach. Myślę, że dotąd takich książek jeszcze po prostu nie było. Są napisane łatwym, fajnym językiem. Można je przeczytać w jeden–dwa dni i myślę, że właśnie dlatego odniosły sukces, że są ciekawe, ale nie trudne – mówi Patrycja Strzałkowska.

Przyznaje, że ma stały kontakt ze swoimi czytelnikami, którzy na bieżąco informują ją o swoich wrażeniach po lekturze. Cenią jej książki przede wszystkim za lekką fabułę, wciągające wątki i prosty język.

Bardzo często dostaję wiadomości, że ktoś np. nie czytał w ogóle książek, a zaczął czytać moje i polubił czytanie. Wydaje mi się, że moja książka jest napisana w taki sposób, że czuje się, jakby się po prostu rozmawiało z koleżanką, jakby ktoś siedział i opowiadał przyjaciółce, co u niego słychać – podkreśla Patrycja.

Autorka zdradza, że pomysły na swoje książki czerpie z obserwacji ludzi, ich codziennych perypetii, z show-biznesu, z rozmów na różne tematy i analizy tego, co aktualnie dzieje się w naszym kraju.

Pomysły czerpię przede wszystkim z życia. Każda moja książka ma w sobie jakąś nutkę prawdy i tylko ja wiem, ile to procent. Czytam też bardzo dużo różnych książek, czerpię inspiracje z mediów, z tego, co widzę, co się dzieje w telewizji, w internecie i to wszystko łączę w jedną historię, co chyba wychodzi mi całkiem dobrze – mówi.

Influencerka przyznaje, że ma wiele pomysłów na kolejne publikacje. Pojawiają się one zupełnie spontanicznie. Czasem inspiracją może być nawet dobry serial lub ciekawy sen.

Zawsze jak wydaję jedną książkę, to właśnie kończę pisać kolejną, więc to nie jest tak, że nie mam pomysłów. Cały czas coś tam mam w głowie. Po prostu tak mam, że oglądam serial i nagle wpadam na pomysł: o, zrobię taką książkę. Nawet czasami budzę się rano i myślę sobie: ale fajny sen, muszę zapisać. Z tego czerpię inspiracje – mówi Patrycja Strzałkowska.

Fani jej pisarskiego talentu nie muszą więc zbyt długo czekać na kolejne publikacje. Mają też pewność, że znów zostaną pozytywnie zaskoczeni, a przedstawiona historia pochłonie ich bez reszty.

Mam pomysł na następną książkę, ale nie chcę go zdradzać, ponieważ nigdy nie piszę konspektu. Nigdy nie mam tak, że muszę napisać o tym, o tym i o tym. Zawsze u mnie się to zmienia, tzn. mam jeden pomysł i w trakcie pisania potrafi mi się książka tak diametralnie zmienić, że w ogóle wygląda zupełnie inaczej, niż miała wcześniej – mówi autorka.

Najnowszą propozycją Strzałkowskiej jest książka „Show mojego życia”. To historia Matyldy, która dostaje szansę od losu na zmianę nudnego życia – możliwość udziału w nowym reality show. Dziesięcioro uczestników, egzotyczna rajska plaża, duże pieniądze do wygrania i medialny lans. Bilet od losu wiedzie jednak prosto do piekła. Czytelnicy poznają odpowiedź na pytanie, czy bohaterce uda się z niego wyrwać i czy istnieją granice, których twórcy tego typu programów nie przekroczą, by zaszokować widzów.

Źródło: newseria.pl


Dodaj komentarz


Czytaj także

Sandra Robins, Miłośc na sprzedaż, zaczytanyksiazkoholik.pl

Erotyk – „Miłość na sprzedaż”, Sandra Robins

21-letnia Sarah zostaje postawiona pod ścianą i musi szybko znaleźć pracę, dzięki której, opłaci studia, ale co najważniejsze opłaci dom opieki dla chorej babci. Dziewczyna chce dla niej jak najlepiej, gdyż to babcia wychowywała ją po śmierci rodziców. Praca w ekskluzywnej agencji towarzyskiej ma zagwarantować jej szybki zarobek.


Syreny

„Syreny”, Anna Langner

To lato wszyscy spędzą tak, jakby miało być ostatnim w ich życiu. Kiedy zaczyna się upalny lipiec, jest dobrze. Kiedy czekają cię beztroskie wakacje nad morzem, jest bardzo dobrze. Kiedy przyjaciółki, z którymi rok temu spędziłaś całe lato, okazują się słynnymi na cały internet Syrenami, jest bardzo źle.