„Wyrwana z piekła talibów" autorstwa Marcina Margielewskiego

„Wyrwana z piekła talibów” autorstwa Marcina Margielewskiego


Nilofar Ayoubi jest pierwszą z bohaterek książek Marcina Margielewskiego, która zgodziła się pokazać swoją twarz na okładce i wystąpić pod swoim prawdziwym nazwiskiem. Mimo prób zamachów na jej życie chce stawić czoło ludziom terroryzującym jej kraj.

Wstrząsające świadectwo kobiety, której udało się uciec z piekła rozpętanego przez islamskich fundamentalistów.

Talibowie nie mają skrupułów. Swój islamski radykalizm wprowadzają bezlitośnie i krwawo. Terroryzowani przez nich ludzie, by przeżyć, chwytają się tego, co z pozoru wydaje się zupełnie niezrozumiałe. Nilofar Ayoubi do trzynastego roku życia wychowywała się jako chłopiec. Dzięki temu mogła się uczyć i wychodzić na ulice, ale gdyby talibowie poznali jej sekret, prawdopodobnie od razu by ją zabili.
Nieraz groziła jej śmierć z ich rąk. Kiedy po dwudziestu latach budowania wolności talibowie znowu przejęli kraj, Nilofar i jej mąż znaleźli się na liście osób do zabicia i musieli uciekać. Udało się. Dzięki temu może świadczyć o zbrodniach terrorystów, którzy znowu rządzą Afganistanem… o okrutnym prawie, publicznych egzekucjach, uprawach opium, zmuszaniu małych chłopców do prostytucji i o tym, że kobiety w jej kraju zostały ostatnimi na placu boju w walce z fundamentalistami.

Źródło: Wydawnictwo Prószyński i S-ka

Tytuł: Wyrwana z piekła talibów
Autor: Marcin Margielewski
Gatunek: literatura polska
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Data wydania: 28-06-2022
Ilość stron: 304
Oprawa: miękka
Cena rynkowa: 42,00 zł


Dodaj komentarz


Czytaj także

Czerwony Wilk, Jen Williams, zaczytanyksiazkoholik.pl

Thriller niczym baśnie braci Grimm – „Czerwony wilk”, Jen Williams

Heather Evans wraca do rodzinnego domy, aby pożegnać się z mamą, która popełniła samobójstwo. Z rodzinnym domem nie ma miłych wspomnień, uciekła z niego w wieku szesnastu lat, tym samym obiecując sobie, że nigdy więcej tam nie wróci. Niestety, tajemnicza śmierć matki spowodowała, że Heather musi stawić czoła dawnym demonom.


„Z ręką na pulsie”, Rachel Clarke

Jest czwarta nad ranem, a ja jestem lekarką rezydentką i piszę z weekendowej nocnej zmiany w szanowanym szpitalu klinicznym. Odpowiadałam na wezwania do zatrzymania krążenia, reagowałam na zagrażające życiu krwotoki i wstrząsy septyczne, trzymałam za dłoń młodą kobietę umierającą na raka, usiłowałam pocieszyć jej rodzinę