Saturnin

„Saturnin”, Jakub Małecki


Jestem błyszczącym, jasnym wężem i sunę przez poszycie.
Głęboko we mnie tkwi gorące miejsce, które pulsuje w rytm lasu. Kiedyś miałem twarz i imię.

Przez błąd na bilecie kilkuletni Satek wierzy, że autobus, którym jeździ do szkoły w Radziejowie, zahacza o tajemniczą krainę. To tam, jak podejrzewa chłopiec, zazwyczaj przebywa jego milczący, skryty dziadek.

Dwadzieścia lat później Saturnin mieszka w Warszawie, pracuje jako sprzedawca i trzyma się z dala od tajemniczych krain. Pewnego dnia dziadek znika i Saturnin musi wrócić w rodzinne strony. Wspólnie z matką rusza jego śladem i coraz głębiej zapuszcza się w przeszłość. To, co odkryje, zburzy jego świat.

Saturnin to intymna, choć skomponowana na wiele głosów opowieść, w której marzenia potrafią łamać kości, muzyka jest silniejsza niż wojna, a mama daje w nagrodę półtora kilograma słońca. Zmarli otrzymują tu głos, a prawdziwe postaci z życia autora doświadczają rzeczy, których nie dane im było zakosztować poza tą książką.

Źródło: Wydawnictwo SQN



Tytuł: Saturnin
Autor: Jakub Małecki
Wydawnictwo: SQN
Data wydania: 16-09-2020
Ilość stron: 320
Oprawa: miękka
Cena okładowa: 39,99 zł


Dodaj komentarz


Czytaj także

Elżbieta-Sidorowicz-Adamska

Elżbieta Sidorowicz-Adamska

Autorka książki „Okruchy gorzkiej czekolady”, ur. w Warszawie. Ukończyła Państwowe Liceum Sztuk Plastycznych im. W. Gersona, a następnie Wydział Architektury Wnętrz na warszawskiej ASP. Zajmuje się projektowaniem wnętrz, ilustracją dziecięcą, grafiką użytkową, rzeźbą


Powrót Anny, Lisa Scottoline, zaczytanyksiazkoholik.pl

„Powrót Anny”, Lisa Scottoline

Nikt nie rani bardziej niż rodzina. Doktor Noah Alderman, samotnie wychowujący syna wdowiec, powtórnie żeni się z cudowną kobietą Maggie Ippolitti. Po raz pierwszy od wielu lat on i jego syn są znowu szczęśliwi. Szczęśliwa jest również Maggie – mimo tęsknoty za Anną, córką, której nie widziała od czasu, gdy ta była niemowlęciem. Los jednak daje kobiecie jeszcze jedną szansę – Maggie będzie mogła ponownie zostać matką dziecka, które – jak wcześniej myślała − straciła na zawsze