Marina - Angela Santini - zaczytanyksiazkoholik.pl

„Marina”, Angela Santini


On, Troy Tracker, Amerykanin szmuglujący narkotyki na skalę, jakiej nie powstydziłby się sam El Chapo. Chłopak z ulicy, którego jedyną słabością jest jego młodsza siostra. Wychowuje ją, odkąd wyszedł z poprawczaka, i robi wszystko, by zapewnić jej namiastkę normalnego życia. Jednak Maria pragnie wreszcie wyrwać się z nadopiekuńczych macek brata – i już zaplanowała, jak to zrobi.

Ona, Marina Moore, absolwentka wydziału biokinezjologii i fizjoterapii. Zmęczona nadmierną troską ojca, postanawia spróbować życia na własną rękę. Zrządzeniem losu trafia do San Diego, gdzie zderza się ze światem, do którego grzeczne dziewczynki nie mają wstępu.

Dziewczyna z dobrego domu i chłopak z ulicy.
Co łączy tych dwoje? Nic.
Co ich dzieli? Właściwie wszystko.
A jednak oboje mają wrażenie, że bije w nich jedno serce.
Każde z nich od lat żyje według swojego kodeksu moralnego. A teraz w imię miłości ktoś będzie musiał złamać jego zasady…

Źródło: Wydawnictwo Prószyński i S-ka

Tytuł: Marina
Autor: Angela Santini
Seria: Szmuglerzy, 1 tom
Gatunek: romans
Wydawnictwo Prószyński i S-ka
Data wydania: 24-01-2023
Ilość stron: 440
Oprawa: miękka
Cena rynkowa: 45,00 zł


Dodaj komentarz


Czytaj także

Teoria bobra - Antti Tuomainen - zaczytanyksiazkoholik.pl

„Teoria bobra”, Antti Tuomainen

„Teoria bobra”, to triumfalny finał bestsellerowej trylogii kryminalnej najdowcipniejszego powieściopisarza w Finlandii. Komediowy thriller roku „Sunday Timesa”. Henri Koskinen rzuca się na głęboką wodę rodzinnego życia, meandrując pomiędzy górami lodowymi pułapek, czyhających na niego w życiu zawodowym. Henri Koskinen, nieustraszony matematyk ubezpieczeniowy i poważny przedsiębiorca w branży rozrywkowej, mocno wierzy w siłę


Czy walka z internetowymi piratami to walka z wiatrakami?

Zastanawialiście się, ile autorzy oraz wydawcy tracą każdego roku z powodu nielegalnego pobierania książek z internetu? Jakie gatunki książek najchętniej piracą internauci? Czy warto walczyć z piratami? A może każdy pirat to po prostu zagorzały czytelnik, który chce dzielić się w sieci książkami?