Kobiety, które myślą za dużo, Susan Nolen-Hoeksema , zaczytanyksiazkoholik.pl

Czemu nadmierne myślenie o kłopotach się nie opłaca? – „Kobiety, które myślą za dużo”, Susan Nolen-Hoeksema


Susan Nolen-Hoeksema w swojej książce pt. „Kobiety, które myślą za dużo” zdradza nam „jak uwolnić się od nadmiernego myślenia i osiągnąć spokój”.

W ciągu ostatnich czterdziestu lat kobiety zyskały wzrost niezależności i możliwości rozwojowych. Możemy same podejmować decyzje np. w jakim związku chcemy być, ile chcemy mieć dzieci, jaką pracę chcemy podjąć czy to, jaki chcemy prowadzić styl życia. Dawniej kobiety nawet nie śniły, że kiedyś same będą mogły podejmować decyzje.

Niestety dopada nas dość często rozpamiętywanie. Związane jest ono z życiem zawodowym, jak również rodzinnym, prywatnym, np. dlaczego nadal pracuję w tym miejscu, nie mam przecież szans na lepszą perspektywę? Czy mój syn bierze narkotyki? Jak utrzymać zainteresowanie męża? Dlaczego nie potrafię się opanować rozmawiając z matką? Dlaczego ona tak powiedziała? To tylko niektóre z pytań, które sobie notorycznie zadajemy i które tkwią w naszej głowie. Jeśli przyjaciółka skomentuje naszą sylwetkę, już mamy powód co notorycznej wielogodzinnej analizy.

My kobiety zamartwiamy się absolutnie wszystkim – rodziną, wyglądem, karierą, stanem zdrowia. Nie zdajemy sobie sprawy, że takie rozpamiętywanie niszczy nas, niszczy nasze relacje z bliskimi, nasze zdrowie, może doprowadzić nawet do ciężkich stanów lękowych, depresji.

Rozpamiętywanie rozpamiętywaniem, ale czym ono tak dokładnie jest?

… Kiedy coś rozpamiętujesz, bez końca przetwarzasz negatywne myśli i uczucia, analizujesz, kwestionujesz, ugniatasz je jak ciasto… Kiedy jednak dasz się złapać w pułapkę rozpamiętywania, to te pytania prowadzą tylko do kolejnych – efekt drożdży…

Często mylimy rozpamiętywanie z zamartwianiem się. Warto pamiętać, że zamartwianie dotyczy życiowych kwestii – oczekiwania dotyczące tego, co może się stać.

Zaburzenia obsesyjno-kompulsywne (OCD) – to nie to samo co rozpamiętywanie. Osoby cierpiące na COD mają obsesyjne myśli, ale związane są one ze sferami, które ich nie dotyczą. Jeśli interesuje Was więcej na temat takich osób i ich myślenia odsyłam Was do książki.

Rozpamiętywanie jak już wcześniej wspominałam, niszczy nas i nasze otoczenie, patrzymy na siebie przez krzywe zwierciadło i idziemy od jednej do drugiej negatywnej myśli. Zaczynamy analizować wszystko co złe i wpadamy w zły nastrój, który odbija się na wszystkich dookoła.

Autorka w książce przytacza różnego rodzaju problemy, np. raka u bliskiej nam osoby. To jak wpływa na nas taka wiadomość, jak sobie z nią radzimy dając się pochłonąć zmorze rozpamiętywania. Jak sobie poradzić nie trując przy okazji samego siebie.

To my kobiety jesteśmy bardziej narażone na utratę zdrowia psychicznego niż mężczyźni. Jak widać rozpamiętywanie może się dla nas źle skończyć. Po co poddajemy się rozpamiętywaniu wiedząc, że potęguje ono lęk, gniew, smutek i szkodzi naszym związkom? Autorka stara się nam na te pytania odpowiedzieć. Starajmy się dawać naszemu mózgowi chwilę wytchnienia jakąś satysfakcjonującą aktywnością. Uważajmy jednak, ponieważ są dobre, jak i złe sposoby odwracania uwagi od rozpamiętywania. Wracając do domu skupmy się na rodzinie, nie na tym, kto, co i dlaczego powiedział. Unikajmy huśtawek emocjonalnych i wiecznego martwienia się o wszystko. Ja jako kobieta również rozpamiętuję różne rzeczy, po lekturze poradnika staram się to robić znacznie rzadziej, aby nie niszczyć swojego zdrowia, gdyż u mnie to na nim się odbija.

Nie pozwólmy, aby rozpamiętywanie zawładnęło naszym życiem!



Tytuł: Kobiety, które myślą za dużo
Tytuł oryginału: Women who think too much
Autor: Susan Nolen-Hoeksema
Wydawnictwo: Zwierciadło
Data wydania: Wydanie II zmienione, 2020
Ilość stron: 336
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Cena okładowa: 44,90 zł



Dodaj komentarz


Czytaj także

Historia książek – skąd się wzięły, zaczytanyksiazkoholik.pl

Historia książek – skąd się wzięły?

Książki są prawie tak stare, jak samo pismo i ich pojawienie się wyznacza przełom pomiędzy prehistorią, gdy dzieje ludzkości przekazywano ustnie, i historią, kiedy były zapisywane dla przyszłych pokoleń. Pierwsze książki pisane były na rozmaitych materiałach: tabliczkach z gliny, jedwabiu, papirusie (wykonanym z trzciny), pergaminie (skórach zwierzęcych)


Moje miejsce na ziemi

„Moje miejsce na ziemi”, Julia Navarro

Idealna lektura dla fanów Kena Folletta, zarówno jego trylogii Stulecie, jak i thrillerów szpiegowskich. Opowieść o tym, jak historia determinuje ludzkie losy. O niespełnionej miłości, poczuciu winy, zemście i duchach przeszłości, które wpływają na nasze decyzje i uniemożliwiają patrzenie w przyszłość.