Kiecka i krynolina, Aleksandra Katarzyna Maludy, zaczytanyksiazkoholik.pl

Dwie epoki i dwie Zośki – „Kiecka i krynolina”, Aleksandra Katarzyna Maludy


Jakież było moje zdziwienie, kiedy usłyszałam o tej powieści. Od razu przypomniał mi się film z 1976 roku „Zwariowany piątek”. Dwie kobiety, ten sam problem-zdrada męża, dwie różne epoki – rok 2019 oraz okres powstania styczniowego. Dzieli je 150 lat. Mąż Zośki uległ urokowi koleżanki z pracy a Zofii francuskiej guwernantce. Obie dziewczyny ronią łzy do lustra, zastanawiając się, co będzie dalej. Nie znana siła przenosi Zośkę w czasy powstania styczniowego a Zofię do 2019 roku. Jedna zamienia swój codzienny strój na staromodną krynolinę a druga na nowoczesne sukienki. Jak każda z Zosiek odnajdzie się w całkiem nowym dla siebie świecie? Co wyniknie z tej niespodziewanej zamiany miejsc?

Aleksandra Katarzyna Maludy w formie „Kiecki i krynoliny” po raz pierwszy wpadła w moje ręce. Książka na pozór może nie przyciąga za bardzo okładką, ale treść zdecydowanie nadraba. Nie warto oceniać książki po okładce. Ciekawie przedstawione wątki bohaterek, ich zmagania w całkowicie nowych światach. Zgrabnie połączone dwie epoki, obecnego świata i okresu powstania styczniowego. Powaga i humor to to, co mnie urzekło w powieści. Czas biegnie nieubłaganie, ale marzenia czy oczekiwania pozostają bez zmian. Jeśli interesuje Was, jak sobie poradziły w zupełnie nowych dla siebie czasach i obcych otoczeniach, zachęcam do lektury.



Tytuł: Kiecka i krynolina
Autor: Aleksandra Katarzyna Maludy
Gatunek: literatura obyczajowa, romans
Wydawnictwo: Szara Godzina
Data wydania: 22-03-2021
Ilość stron: 304
Oprawa: miękka
Cena rynkowa: 34,90 zł



Dodaj komentarz


Czytaj także

Siła wieku

Dająca do myślenia – „Siła wieku”,Carl Honoré

W książce przeczytamy, dlaczego budzi w nas lęk perspektywa własnej starości. Młody znaczy lepszy. Dlaczego trwamy w przekonaniu, że starość to przekleństwo, tracimy swoją atrakcyjność, radość, energię, jesteśmy coraz słabsi, coraz mniej zdrowi, coraz trudniej nas kochać czy coraz mniejszy z nas pożytek.


Milczący zamek, Kate Morton, zaczytanyksiazkoholik.pl

Romans z elementami powieści gotyckiej – „Milczący zamek”, Kate Morton

Wszystko zaczyna się od dostarczonego po pięćdziesięciu latach listu, który w pewne niedzielne popołudnie trafia w ręce Edith Burchill, młodej redaktorki, i jej matki. Adres zwrotny: Zamek Mildehurst, nadawca: Juniper Blythe. Edie wyrusza w podróż do hrabstwa Kent, do zamku, w którym jej matka, ewakuowana