Wymruczane szczęście, Joanna Szarańska

„Wymruczane szczęście”, Joanna Szarańska


Joanna Szarańska już za kilka dni odda w nasze ręce zabawną opowieść o tym, że w miłości wszystkie chwyty są dozwolone. Nawet w miłości… do kota!

Emilia, matka niesfornych bliźniąt, próbuje stanąć na nogi po rozwodzie. Decyduje się przyjąć propozycję kuzyna, który oferuje dach nad głową i pracę. Gdy w wyniku szalonych pomysłów bliźniaków, traci posadę, pomocną dłoń wyciąga do niej ekscentryczna staruszka. Dzięki jej wstawiennictwu Emilia trafia do domu gburowatego pisarza i jego charakternej… kotki! Współpraca przebiega dość burzliwie, szczególnie gdy między pracodawcą a Emilią zaczyna działać chemia…

Kiedy kotka znika, pierwszymi podejrzanymi są bliźniaki… Czy to na pewno właściwy trop?

Źródło: Wydawnictwo Czwarta Strona



Tytuł: Wymruczane szczęście
Autor: Joanna Szarańska
Seria: Na tropie miłości
Gatunek: literatura obyczajowa, romans
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Data wydania: 10-02-2021
Ilość stron: 384
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Cena okładowa: 39,90 zł



Joanna Szarańska – Pisarka, żona, mama. Miłośniczka kawy, czekolady i dobrej książki. Autorka dwóch serii komediowych: „Kalina w Malinach” i „Kronika pechowych wypadków” oraz bestsellerowych „Czterech płatków śniegu” i ich kontynuacji – „Anioł na śniegu” oraz „Choinka cała w śniegu”. Najchętniej pisze o świcie, gdy cały dom pogrążony jest we śnie. W swojej twórczości stara się nieść uśmiech i nadzieję. Przez lata związana z Fundacją Miasto Słów oraz Klubem z Kawą nad Książką. Mieszka pod Krakowem wraz z mężem, córeczką oraz gangiem niesfornych czworonogów.


Dodaj komentarz


Czytaj także

Dziewczyna z pociągu

Czyżby rozczarowanie? – „Dziewczyna z pociągu”, Paula Hawkins

Szumne zapowiedzi, optymistyczne opinie „Dziewczyny z pociągu”. Trzeba jak najszybciej przeczytać a później obejrzeć film. Okazuje się, że jej książka jest jak pociąg. Tyle, że nie taki, który pędzi jak torpeda, na złamanie karku. To pociąg rodem z PKP, który toczy się od stacji do stacji, leniwie i ociężale, a miarowy stukot kół działa na jego pasażera niczym usypiacz.


zaczytanyksiazkoholik.pl-pseudonimy-pisarzy.jpg

Czyją książkę czytasz? Pytanie proste, ale odpowiedź już niekoniecznie.

Nazwisko widniejące na okładce potrafi być zwodnicze i aby dociec prawdy, potrzebne jest śledztwo. Lecz powody wymyślenia tajnej tożsamości mogą być różne, od pragmatycznych, przez zupełnie przypadkowe, aż do czystej potrzeby serca.