A niech to szlag, Monika cieluch, zaczytanyksiazkoholik.pl

W sam raz po ciężkim dniu – „A niech to szlag!” autorstwa Moniki Cieluch


„Życie bywa jak jajko z niespodzianką. Czy dasz się nią obdarować?” Jak przebiegło moje pierwsze spotkanie z twórczością Moniki Cieluch?

Naszą bohaterką jest Joanna. Dziewczyna została z dnia na dzień zwolniona z pracy. Zajmowała stanowisko menadżera restauracji w The Luxury Hotel. W swojej pracy była świetna, ale jeden incydent z gościem spowodował, że musiała pożegnać się z pracą marzeń. Joasia zostaje bez pracy, z kredytem na głowie i zbliżającym się wielkimi krokami ślubem.

Kiedy Aśka opuszcza miejsce pracy, jak na zawołanie dzwoni jej siostra Zośka. Jest ona załamana sytuacją siostry, ale w uwagi na fakt, iż jest w ciąży, proponuje, aby Joanna zastąpiła ją w pracy, aż ta nie wróci do niej po urodzeniu dziecka. Joanna miałaby zostać opiekunką czteroletniej dziewczynki o imieniu Grace. Praca ta jednak jest w Londynie. Dziewczyna nie zastanawiając się długo, pakuje torbę i leci do siostry.

Aśka jest oszołomiona, w jakiej rezydencji mieszka dziewczynka wraz ze swoim ojcem. Facet nie zna się na żartach, cały czas jest ponury, niedostępny a harmonogram dnia przyprawia o zawrót głowy. Pan Harvey wychowuje samotnie córeczkę, chce dla niej jak najlepiej, ale opiekunka nie zastąpi jej ojca. Joanna już pierwszego dnia daje ciała i nie trzyma się wytycznych. Uważa, że dziecko musi czerpać radość z życia, a nie być jak ojciec sztywniakiem. Jak na niesubordynację Joanny w kwestii wychowywania Grace będzie patrzył jej pracodawca? Czy Grace pokocha nową opiekunkę, czy będzie tęskniła za Zośką, którą trzymała się planu dnia i wszystko było poukładane?

Cieszę się, że w końcu wyjął pan ten kij z tyłka.

Z twórczością Moniki Cieluch nie miałam do tej pory do czynienia. Książka „A niech to szlag!” wzbudzała różne emocje: żal, złość, nienawiść, radość. Polubiłam Joannę. Opiekując się Grace, patrzyła na dobro dziecka, a nie na fanaberie i sztywne zasady jej ojca. Zośka niby siostra Aśki a całkowicie od siebie różne. Zofia za nic miała, aby zwracać uwagę na uczucia dziecka, patrzyła tylko przez pryzmat wysokiego wynagrodzenia, nie dając nic od siebie. Czy źle? To już każdy musi sam ocenić, osobiście jej nie polubiłam. Aśka zgoła inna, empatyczna, troskliwa, kierująca się dobrej dziewczynki, a nie tym, że nie spełniając oczekiwań ojca Grace, względem wychowywania jego córki może zostać zwolniona. Powieść została napisana prostym językiem, mimo iż udało mi się przewidzieć bieg zdarzeń, to jej czytanie sprawiało ogromną radość. Mam nadzieję, że uda mi się jeszcze kiedyś chwycić w dłoń powieść Moniki Cieluch, bo przy „A niech to szlag!” spędziłam bardzo miło czas. Jeśli szukacie powieści, która m.in. pokazuje, jak ważne są uczucia dzieci – zachęcam do lektury.



Tytuł: A niech to szlag!
Autor: Monika Cieluch
Gatunek: literatura obyczajowa, romans
Wydawnictwo: Amare
Data wydania: 14-07-2021
Ilość stron: 360
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Cena rynkowa: 37,99 zł



Dodaj komentarz


Czytaj także

Sekretne życie introwertyków, Jennifer Granneman, zaczytanyksiazkoholik.pl

„Sekretne życie introwertyków”, Jennifer Granneman

Założycielka „Introvert, Dear”, największej społeczności introwertyków na świecie, opisuje ludzi cichych, a przez to czasem niezrozumianych przez otoczenie. Przekonuje, że introwertyzm nie jest czymś, co ogranicza czy wyklucza, lecz po prostu sposobem postrzegania świata i przeżywania go. To właśnie dzięki niemu potrafisz słuchać, dostrzegasz to, czego nie widzą inni


William Paul Young

William Paul Young

William miał bardzo dziwne życie. Urodził się w 1955 roku w Kanadzie, ale większą część dzieciństwa spędził na Papui – Nowej Gwinei wśród plemienia z epoki kamiennej. Jego rodzice byli misjonarzami. W jednym z wywiadów przyznał, że był w tym czasie wielokrotnie molestowany seksualnie.